Za kradzież i zniszczenie samochodu odpowie 35-letni obywatel Ukrainy. Sprawca wszedł na prywatną posesję w Małym Płocku, gdzie zaparkowany był volkswagen. Złodziej nie przewidział jednak, że odjeżdżając zakopie się w błocie. Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał zarzut kradzieży i zniszczenia mienia. Za te przestępstwa grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
O sprawie poinformowała kilka dni temu Komenda Powiatowa Policji w Kolnie. Jak czytamy, dyżurny kolneńskiej policji otrzymał informację o zatrzymaniu mężczyzny, który ukradł samochód. Do obywatelskiego ujęcia doszło na jednej z prywatnych posesji w Małym Płocku.
“Mężczyzna usiłował ukraść busa zaparkowanego z kluczykami w stacyjce. Zauważył to właściciel, którego w środku nocy obudziły odgłosy dobiegające z podwórka. Nieznany mu mężczyzna wsiadł za kierownicę volkswagena i ruszył. Złodziej nie przewidział jednak, że po przejechaniu kilku metrów zakopie się w błocie” – informuje policja.
Dodatkowo próbując wyjechać, uderzył busem w ogrodzenie. Niedługo po tym sprawca był już w rękach zgłaszającego, który o całym zdarzeniu poinformował policjantów.
Mężczyzna przekazał 35-letniego obywatela Ukrainy przybyłym na miejsce policjantom. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Mundurowym tłumaczył, że wraca z Holandii do domu, z Warszawy do Małego Płocka dotarł pieszo, a dalej chciał jechać skradzionym busem. Podejrzany usłyszał już zarzuty kradzieży i zniszczenia mienia. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj: Bielsko-Biała. Pijany Ukrainiec rozbił BMW X5 na rondzie – miał ponad promil alkoholu
Zobacz także: Ukrainiec spanikował na widok policji, wjechał do rowu i dachował. Miał ponad 3 promile
kolno.policja.gov.pl / Kresy.pl































