Ukraińskie media informują, że na Ukrainie kradzież samochodów na rejestracjach krajów UE przybrała już skalę masową.

Dyrektor generalny Ogólnoukraińskiego Stowarzyszenia Importerów i Dealerów Samochodowych Ołeh Nazarenko uważa, że na Ukrainie działają grupy przestępcze, wyspecjalizowane w tego rodzaju kradzieżach nieoclonych pojazdów.

– Pojawiły się grupy złodziei, które specjalizują się w kradzieży aut z „blachami” [krajów UE – red.], później sprzedawanych na części zamienne – napisał na Facebooku Nazarenko. Dodał, że proceder ten jest „całkowicie bezpieczny”, ponieważ zawiadomienie ws. kradzieży pojazdu tymczasowo wwiezionego na Ukrainę może złożyć tylko zagraniczny właściciel pojazdu albo „wielbłąd”, czyli osoba podstawiona.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nazarenko z żalem zaznacza, że ofiarą takich kradzieży padają również obcokrajowcy, którzy gościnnie przyjeżdżają na Ukrainę. – Tak kształtuje się opinia o Ukrainie na świecie – dodaje.

Ukraińscy parlamentarzyści przygotowują projekt ustawy, który dotyczy samochodów z zagranicznymi rejestracjami.

Z kolei 6 września właściciele pojazdów na rejestracjach krajów UE w ramach protestu zablokowali ruch nieopodal siedziby ukraińskiego parlamentu. Protestujący domagali się zmian w prawie, które umożliwiałyby rejestrację tego rodzaju pojazdów na Ukrainie za cenę przystępną dla Ukraińców. Obecnie opłaty z tym związane, w tym cło, są tak wysokie, że wielu Ukraińców woli nie przerejestrowywać samochodów. Samo cło często znacznie przewyższa wartość samego auta. W tym roku, do tej pory na Ukrainę sprowadzono blisko 165 tys. samochodów z zagranicznymi rejestracjami. Zdaniem ukraińskich urzędników, prawie 64 tys. tego rodzaju pojazdów znajduje się na ukraińskim terytorium nielegalnie.

Ukraińcom ze względu na wysokie ceny samochodów (kilkukrotnie wyższe niż w krajach UE) i związane z tym koszty dodatkowe bardziej opłaca się kupić samochód za granicą i przewieźć go do kraju, płacąc komuś za ich zarejestrowanie np. w Polsce. Jak informowaliśmy na początku 2016 roku, Polacy za pieniądze masowo rejestrują Ukraińcom samochody kupione przez nich w Polsce, pomagając im uniknąć płacenia wysokiego cła. Rekordziści zarejestrowali na siebie nawet po 2 tys. pojazdów – wszystkie jeżdżą po Ukrainie.

Ukraińcy tuż po zakupie aut przekazują je w darowiźnie Polakom, którzy rejestrują samochody pod własnym nazwiskiem. Otrzymują za to 400 euro.

Polskie tablice rejestracyjne znajdowane były nawet w Donbasie. W lutym ubiegłego roku, po walkach w okolicach Łogwinowa, separatyści prezentowali tego rodzaju tablice. Sugerowano przy tym, że jest to dowód na obecność Polaków na wschodzie Ukrainy, walczących w szeregach wojsk rządowych.

ZOBACZ: Separatyści pokazują polską tablicę rejestracyjną z rejonu Debalcewa [+ FOTO / + VIDEO / 18+]

Epravda.com.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz