Ukraińcy w Polsce zaczęli otrzymywać fałszywe wezwania do odbycia służby wojskowej.
Jak poinformował w czwartek Urząd do Spraw Cudzoziemców, Ukraińcy w Polsce zaczęli otrzymywać fałszywe wezwania do odbycia służby wojskowej.
Jak podaje urząd, listy w imieniu resortu grożą prześladowaniem „uciekinierów” i ekstradycją do ojczyzny w przypadku niestawienia się na „wezwanie”. Służba migracyjna oświadczyła, że nie jest autorem tych fałszywych „dokumentów”.
“W związku z otrzymanym sygnałem o fałszywym piśmie wysłanym do obywatela Ukrainy, Urząd do Spraw Cudzoziemców wyjaśnia, że nie jest autorem wezwań do odbycia służby wojskowej. Sprawa dotyczy pisma (jak w załączniku poniżej) podszywającego się pod Urząd do Spraw Cudzoziemców. Wzywa ono obywatela Ukrainy do odbycia służby wojskowej grożąc odpowiedzialnością prawną i ekstradycją. Urząd do Spraw Cudzoziemców zaznacza, że nie jest autorem tego typu listów” – czytamy.

Przypomnijmy, że ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar poinformował, że do Ukraińskiego Legionu, który powstaje na terenie Polski, wpłynęło ponad tysiąc wniosków Według niego, w ramach formowania legionu, w listopadzie odbyło się podpisanie pierwszej umowy i utworzenie pierwszej ukraińskiej jednostki. Kolejne planowane jest na 10 stycznia.
“Nie powiem teraz o ilości, ponieważ nadal jest to informacja tajna na wniosek Ministerstwa Obrony. Łącznie mamy ponad tysiąc wniosków, które są obecnie rozpatrywane przez odpowiednią komisję. Mamy nadzieję, że liczba ta będzie stale rosła” – powiedział Bodnar.
Według niego, dla osób przyjętych do legionu strona polska zapewnia „całkiem poważne warunki” podstawowego przeszkolenia wojskowego.
Po podstawowym przeszkoleniu wojskowym, w zależności od specjalizacji konkretnego żołnierza, następuje przejście na specjalistyczne poligony, aby przygotować się bezpośrednio do wykonywania określonych funkcji.
“A potem jest formacja w odpowiedniej jednostce wojskowej na terytorium Ukrainy, gdzie ci, którzy zaciągnęli się do Ukraińskiego Legionu, są już bezpośrednio podporządkowani tej czy innej jednostce wojskowej” – powiedział ambasador.
Przypomnijmy, że w listopadzie stacja RMF FM przekonywała, że mimo informacji władz w Kijowie, iż jest co najmniej 500 chętnych do wstąpienia do Legionu Ukraińskiego, w rzeczywistości zgłosiło się niespełna 30 osób. Jak czytamy, oznacza to, że szkolenia w Polsce nie ruszyły i nie będzie ich, jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywać.
Kresy.pl






























