Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok dożywotniego pozbawienia wolności dla obywatela Ukrainy, oskarżonego o zabójstwo żony i dwóch córek w Puszczykowie. Powodem decyzji były uchybienia proceduralne dotyczące składu orzekającego.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu zdecydował o uchyleniu wyroku dożywotniego pozbawienia wolności wobec Serhija T., obywatela Ukrainy oskarżonego o zamordowanie swojej żony oraz dwóch małoletnich córek w Puszczykowie pod Poznaniem. Jak poinformował sędzia Henryk Komisarski, przyczyną decyzji były uchybienia proceduralne związane z nienależytym składem sądu pierwszej instancji.

„Sąd Apelacyjny uznał, że skład Sądu Okręgowego był nienależycie obsadzony, ponieważ w jego składzie zasiadał tak zwany neosędzia” – przekonywał sędzia Komisarski. Jak dodał, decyzja o uchyleniu zapadła „z wielkim żalem i ubolewaniem”, jednak była konieczna. „Sąd Apelacyjny z wielkim ubolewaniem to stwierdza i żalem, że w tak poważnej sprawie, gdzie doszło do zabójstwa trzech osób, jest Sąd Apelacyjny zmuszony uchylić zaskarżony wyrok, czego nie chciałby absolutnie czynić, ale nie miał innego wyjścia” – mówił.

Zobacz też: Ukrainiec na czele grupy przestępczej. Fikcyjne faktury na 107 mln zł

Sędzia zaznaczył, że nie każdy sędzia powołany przez nową Krajową Radę Sądownictwa automatycznie nie przechodzi testu niezależności i bezstronności. W tym przypadku jednak, jak podkreślił, sędzia Daniel Jurkiewicz, który orzekał w sprawie, nie spełnił wymaganych kryteriów.

„Pan sędzia nie daje gwarancji bezstronnego rozpatrzenia sprawy, w tym tej sprawy, której dotyczy apelacja obrońcy i prokuratora, jak i nie można go uznać za sędziego niezależnego” – oświadczył sędzia Komisarski, wskazując na związki Jurkiewicza z poprzednią władzą wykonawczą oraz jego szybką karierę zawodową bez odpowiedniego poparcia merytorycznego.

Wniosek o uchylenie wyroku został złożony przez obrońcę oskarżonego, który argumentował, że skład sądu pierwszej instancji nie był prawidłowo obsadzony. Sąd Apelacyjny przychylił się do tej argumentacji, co oznacza konieczność przeprowadzenia całego procesu od początku.

Do zabójstwa w Puszczykowie doszło dwa lata temu. 44-letni Serhij T. pozostaje w areszcie tymczasowym. Został oskarżony o zabicie swojej żony i dwóch córek w wieku kilku lat. Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności, jednak wyrok ten nie jest już prawomocny.

Ponowny proces ma odbyć się przed innym składem sędziowskim Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Kresy.pl/Radio Poznań 

Tagi: , ,
forma płatności