Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Holenderskie Ministerstwo Obrony rozważa zastąpienie oprogramowania amerykańskiego cyberpotentata Palantira w ciągu najbliższych dwóch lat.
Ideę taką wyraził sekretarz stanu do spraw obrony Derk Boswijk powiedział 2 czerwca w Izbie Reprezentantów, jak przekazał portal Cybernews. Jednak Holendrzy zakładają, że dwa lata to minimalny czas na przygotowanie takiej zmiany, bez którego zmiana dostawcy tak wrażliwych i ważnych dla państwa usług podważałaby bezpieczeństwo narodowe.
Boswijk twierdził jednocześnie, że Palantir jest używany jest przez organy holenderskiego państwa od 2010 roku w zakresie „bardzo ograniczonym, podzielonym na sekcje i na małą skalę”.
Unia Europejska przeznaczy dodatkowe 100 mln euro na wsparcie libańskich sił zbrojnych. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przekonuje, że wzmocnienie struktur państwa jest najlepszym sposobem ograniczenia zagrożenia ze strony Hezbollahu. (more…)
Premier Słowacji Robert Fico chce rozmawiać z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen o zwrocie kosztów za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie — podała w piątek słowacka agencja TASR.
Przez około dekadę sprawa ograniczania praw narodowych mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu antagonizowała relacje między Budapesztem a Kijowem.
Nowy premier Węgier Péter Magyar ogłosił w środę wieczorem na Facebooku, że jego rząd osiągnął kompleksowe porozumienie z Ukrainą w sprawie rozszerzenia praw językowych, edukacyjnych, kulturalnych i politycznych dla mniejszości węgierskiej zamieszkującej w obwodzie zakarpackim, jak podał portal Daily News Hungary.
„Z wielką radością ogłaszamy, na dzień przed Dniem Jedności Narodowej, że rząd Ukrainy podjął decyzję o włączeniu uzgodnionych środków do swojego systemu prawnego w najbliższej przyszłości, przyznając tym samym naszym rodakom na Zakarpaciu znacznie szersze prawa edukacyjne, kulturalne, językowe i polityczne niż dotychczas" - napisał węgierski premier, nie konkretyzując jednak na czym konkretnie przywoływane ustalenia polegają.
Minister w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz spotkał się w sobotę z Kyryłem Budanowem, szefem kancelarii prezydenta Ukrainy. Po rozmowie przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że jednym z tematów były stosunki dwustronne, w tym kwestie historyczne i skutki ostatnich decyzji podjętych przez stronę ukraińską.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że w rozmowie telefonicznej ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu w sprawie walk w Libanie. Trump oskarżył go o niewdzięczność i powiedział: „Jesteś pie***ym wariatem […] Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu”.
3 czerwca prezydent USA Donald Trump przyznał, że podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej walk w Libanie ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu, gdy Stany Zjednoczone próbowały doprowadzić do zakończenia działań wojennych z Iranem. Informacje w tej sprawie podała agencja Reuters.
W wywiadzie wyemitowanym w środę Trump został zapytany, czy nazwał Netanjahu „pie***ym wariatem” i oskarżył go o niewdzięczność, jak wcześniej podał Axios.
Autorem uchwały jest Stepan Kurpil z Bloku Julii Tymoszenko. Jak podkreśla w jej uzasadnieniu chodzi nie tylko o upamiętnienie na szczeblu państwowym Brunona Schulza. Będzie ona sprzyjać polepszeniu stosunków polsko – ukraińskich.PRZECIEŻ TO NIE JEST POLSKI ARTYSTA NAWET JEGO FRESKI ZOSTAŁY UKRADZIONE PRZEZ IZRAELCZYKÓW.POLSKA ZAWSZE BYŁA KRAJEM TOLERANCJI,ALE TO JUŻ PRZESADA TWIERDZIĆ ŻE BYŁ ON POLSKIM ARTYSTĄ.
Tak starsi bracia traktują międzynarodowe traktaty więc co ma upamiętniać u-kraina?????? odkrycie nieznanych malowideł artysty z Drohobycza odbiło się głośnym echem w kraju i zagranicą. Ministrowie kultury Polski i Ukrainy porozumieli się co do dalszych losów malowideł, które miały być wpisane na listę chronionych dzieł sztuki i pozostać w Drohobyczu. W maju 2005 roku izraelski instytut Yad Vashem, zajmujący się dokumentacją Holokaustu, wysłał do Drohobycza swoich przedstawicieli, którzy z pogwałceniem praw międzynarodowych potajemnie wywieźli freski do Izraela. Wybuchł międzynarodowy skandal. Prokuratura ukraińska wszczęła śledztwo, zarzucając władzom miejskim korupcję i współudział w rabunku fresków. Yad Vashem w odpowiedzi na zarzuty pod swoim adresem oświadczył jedynie, że “najlepszym miejscem do przechowywania ich jest Yad Vashem, Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu w Jerozolimie”.
Pięć niewielkich fragmentów malowideł pozostało w Drohobyczu. Na razie nie udało się jednak stworzyć Muzeum Brunona Schulza, w którym mogłyby się znaleźć. Toto też powinni wysłać do Izraela i wszelki ślad po nich usunąć.Szkoda że nie chcą tak zrobić z Oświęcimiem-Brzezinką .