Czy to krok do porozumienia na Ukrainie? Opozycjoniści i prezydent Wiktor Janukowycz spotkali się w Kijowie przy okrągłym stole. Na razie nie wiadomo, kiedy – i czy w ogóle rozmowy – będą kontynuowane.
Minister spraw zagranicznych Kirgistanu Dżeenbek Kulubajew zaprzeczył, że jego państwo ułatwia Rosjanom omijanie sankcji USA i Unii Europejskiej.
Rozmawiając w poniedziałek z dziennikarzami szef dyplomacji środkowoazjatyckiego państwa powiedział, że jest gotowy przedstawić państwom zachodnim dowody tego, że Kirgistan nie przyczynia się do omijania sankcji. Dodał, że wszystkie towary podwójnego zastosowania przechodzą szczegółową kontrolę przez międzyresortową grupę roboczą. Jeśli ładunek spełnia aktualne wymogi, zostaje wpuszczony na teren republiki, jeśli nie, zostaje skonfiskowany lub zwrócony nadawcy.
Kulubajew, poinstruował pracowników ambasad swojego państwa, że muszą jasno wyjaśniać swoim partnerom aspekty związane z polityką sankcji, w szczególności dotyczące zmian w strukturze handlu zagranicznego Kirgistanu.
W środę polskie myśliwce przechwyciły nad Bałtykiem parę rosyjskich Su-30SM2 z Królewca – przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dzień wcześniej polskie myśliwce przechwyciły samolot rozpoznawczy Ił-20 około 30 km od Ustki.
W środę nad Bałtykiem para dyżurna polskich samolotów z Malborka przechwyciła dwa rosyjskie myśliwce Su-30SM2 lecące z Królewca. Rosyjskie maszyny obserwowały ćwiczenia polskiej obrony powietrznej, ale nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. Nad Bałtykiem operowały również dwa szwedzkie myśliwce, które eskortowały przechwycone rosyjskie maszyny.
Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca. Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do…
W Warszawie powstanie centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej – ogłosił w poniedziałek dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher. Będzie to pierwsza placówka agencji utworzona poza terytorium państw, które założyły tę organizację.
Decyzję przedstawiono 13 lipca w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. W wydarzeniu wzięli udział premier Donald Tusk, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz dyrektor generalny ESA.
„Warszawa będzie centrum, ale inne miasta będą z tego korzystały” – powiedział premier. Dodał, że Polska należy do państw najmocniej zwiększających nakłady na rozwój sektora kosmicznego.
Władze Prawa i Sprawiedliwości nakazały członkom partii wystąpienie w ciągu siedmiu dni z organizacji prowadzących działalność polityczną. Jacek Sasin zakończył działalność stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”, natomiast Mateusz Morawiecki zapowiedział, że „Rozwój Plus” będzie działał dalej. Politykom, którzy nie podporządkują się uchwale, grozi wszczęcie procedury wykluczenia z partii.
W środę kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zakazało członkom partii przynależności do stowarzyszeń, fundacji i innych organizacji prowadzących działalność polityczną. Uchwała objęła stowarzyszenie „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz związane ze środowiskiem Przemysława Czarnka i Jaska Sasina stowarzyszenie „Po Pierwsze Polska”.
Siedem dni na opuszczenie stowarzyszeń
Członkowie PiS należący do takich organizacji mają natychmiast zaprzestać działalności w ich ramach, a następnie wystąpić z nich w ciągu siedmiu dni.
Estonia zdecydowanie sprzeciwia się decyzji MKOl, który zniósł warunkowo ograniczenia dla komitetu rosyjskiego i białoruskiego. Chcę ją zwalcza przy pomocy Unii Europejskiej.
Estońska minister kultury Heidy Purga ujawniła, że przygotowuje w tej sprawie pismo do Komisji Europejskiej, a zwłaszcza do komisarza ds. sportu - Glenn Micallef. Proponuje ona konkretne działanie, które miałoby karać te organizacje sportowe, które zdecydowałyby się na goszczenie reprezentantów Białorusi lub Rosji - pozbawienie możliwości finansowania z funduszy programu Unii Europejskiej Erasmus+, jak podał Polsat News.
Program ten dysponuje milionami euro z budżetu Unii Europejskiej. Oferuje hojne dotacje na inicjatywy organizacji pozarządowych. Odrębne działy przewidziane są dla organizacji sportowych.
Jemeński ruch szyitów-zajdytów wystrzelił w poniedziałek wieczorem pociski na jedno z saudyjskich lotnisk. To odwet za wcześniejsze bombardowanie stołecznego portu lotniczego Jemenu.
Siły zbrojne Ansarullahu ogłosiły w poniedziałek wieczorem odwet na Arabii Saudyjskiej za dzisiejsze zbombardowanie stołecznego lotniska w Sanie. Saudyjczycy chcieli w ten sposób uniemożliwić lądowanie irańskiego samolotu pasażerskiego w Jemenie. W efekcie wylądował on w innym jemeńskim mieście kontrolowanym przez Ansarullah - Hudajdzie. Ruch szyitów-zajdytów odpowiedział symetrycznie. Przypuścił atak na lotnisko saudyjskie.
Jak zacytowała agencja informacyjna SABA "jemeńskie siły zbrojne przeprowadziły operację wojskową wymierzoną w Międzynarodowy Port Lotniczy w Abha, używając licznych pocisków balistycznych i bezzałogowych statków powietrznych. To jedno z największych lotnisk saudyjskich, które jest położone blisko granicy Jemenu.




























