Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Premier Ukrainy Serhij Korecki poinformował w piątek o rozmowie z premierem Polski Donaldem Tuskiem. Szefowie rządów omówili współpracę gospodarczą oraz wspólne projekty infrastrukturalne i energetyczne.
O rozmowie z polskim premierem Korecki poinformował na Telegramie. „Omówiłem z premierem Polski Donaldem Tuskiem rozwój wspólnych projektów infrastrukturalnych i energetycznych oraz pogłębienie współpracy gospodarczej.
Podziękowałem Polsce za poparcie 21. pakietu sankcji UE wobec Rosji.
Prezydent USA ocenił, że kary o łącznej wartości 890 mln euro nałożone na Google przez Komisję Europejską za naruszenie Aktu o rynkach cyfrowych, są „nielegalną i wysoce dyskryminującą praktyką”. Donald Trump zażądał ich całkowitego cofnięcia i zapowiedział nałożenie na Unię Europejską wysokich ceł „w najbliższym możliwym terminie”.
Komisja Europejska wydała dwie odrębne decyzje, nakładając na amerykański koncern kary o łącznej wartości 890 mln euro. Pierwsza z nich, wynosząca 460 mln euro, dotyczyła uprzywilejowania w wynikach wyszukiwania własnych usług Google związanych z zakupami, hotelami, transportem i sportem.
Druga kara w wysokości 430 mln euro została nałożona za ograniczenia w sklepie Google Play. Praktyki koncernu miały uniemożliwiać twórcom aplikacji kierowanie użytkowników do alternatywnych i często tańszych ofert dostępnych poza platformą Google.
Nagranie interwencji łódzkich policjantów wobec kierowcy z Ukrainy wywołało burzę w internecie. Policja odpowiada, że sprawa nie jest nowa, a mężczyzna został przekazany Straży Granicznej i deportowany z Polski. (więcej…)
Viktor Orbán podczas przemówienia w rumuńskim Siedmiogrodzie zapowiedział, że Fidesz rozpocznie „politykę oporu” wobecPétera Magyara. Były premier Węgier oskarżył nowe władze o wprowadzanie przepisów ograniczających działalność opozycji.
W sobotę, podczas 35. zjazdu zwolenników Fideszu w Băile Tușnad w rumuńskim Siedmiogrodzie, Viktor Orbán ocenił, że dotychczasowa polityka opozycyjna powinna zostać zastąpiona zorganizowanym oporem.
Lider Fideszu odniósł się również do kwietniowych wyborów, w których większość uzyskało ugrupowanie Pétera Magyara. Orbán stwierdził, że wyborcy popierający zmianę nie głosowali za nadużywaniem otrzymanego przez nowe władze mandatu.
W administracji Donalda Trumpa mają trwać dyskusje na temat kolejnej operacji zbrojnej. Tym razem w afrykańskim Mali przeciwko miejscowym dżihadystom.
Jako pierwszy napisał o tym "Washington Post". Podkreśla on, że ewentualne zangażowanie w Mali oznaczałoby ósmy konflikt zbrojny toczony przez USA za drugiej kadencji Donalda Trumpa. Decyzja nie została jeszcze podjęta. Jak podała za amerykańskim dziennikiem "Rzeczpospolita" szczególnym zwolennikiem rozpoczęcia kolejnej operacji wojskowej ma być Sebastian Gorka, starszy dyrektor ds. zwalczania terroryzmu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Źródło "Washington Post" w administracji Trumpa nazwało sytuację w Mali „problemem o charakterze międzynarodowym”. Chodzi o aktywność Grupy Zwycięstwa Islamu i Muzułmanów (JNIM), organizacji dżiahadystycznej lojalnej wobec Al Kaidy. Według amerykańskiego urzędnika Waszyngton wzywa "partnerów regionalnych i sojuszników z NATO" do wsparcia Sojuszu Państw Sahelu tworzonego właśnie przez Mali oraz Burkina Faso i Niger.
Ukraińskie drony zaatakowały obiekty wojskowe, energetyczne i logistyczne w kilku regionach Rosji oraz jednostki na Morzu Kaspijskim. W Jekaterynburgu alarm spowodował przerwanie mistrzostw Rosji w lekkoatletyce, a w obwodzie biełgorodzkim zginęło dwóch cywilów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że przechwycono 328 bezzałogowców.
W nocy z 24 na 25 lipca ukraińskie siły przeprowadziły serię uderzeń na cele położone w różnych regionach Rosji oraz na wodach Morza Kaspijskiego. Zaatakowane zostały obiekty wojskowe, energetyczne i logistyczne, w tym zakład w Kirowie, rafineria w Tiumeniu, magazyny w Jekaterynburgu oraz systemy obrony powietrznej w Rostowie nad Donem.
Zełenski potwierdził uderzenie w przedsiębiorstwo w Kirowie, które dostarcza komponenty do rosyjskiego uzbrojenia. Zakład znajduje się około 1200 km od granicy państwowej Ukrainy.
Dowcip tysiąclecia „Kiedy pierwszy raz 10 lat temu próbowaliśmy na poziomie władzy podjąć kwestię wkładu żołnierzy UPA w zwycięstwo nad nazimem”
Co obłudnicy cholerni.
Dowcip tysiąclecia „Kiedy pierwszy raz 10 lat temu próbowaliśmy na poziomie władzy podjąć kwestię wkładu żołnierzy UPA w zwycięstwo nad nazimem”
Co obłudnicy cholerni.
7 tysięcy bandytów z upa? Trzeba się pośpieszyć, żeby zdążyć osądzić i skazać to bydło zanim zdąży wyzdychać w glorii neonazistowskich bohaterów ukrainy!
Podejmowanie kwestii wkładu żołnierzy UPA w zwycięstwo nad nazizmem,to wierutna bzdura.To żadni żołnierze,to wyrafinowani bandyci i mordercy,zdolni do sadystycznych mordów bezbronnych cywilów.Oni nie walczyli z nazizmem,gdyż sami byli inspirowani nazistowską ideologią OUN.Jeżeli na dzisiejszej naziukrainie żyje jeszcze ok 7-em tysięcy bandyckich UPA-ińskich weteranów-„bohatyrów”,to żyje ich o 7-em tysięcy za dużo.By ich szlag trafił jak najszybciej,by ci skurwiele umierali w męczarniach gorszych od zadawanych swym polskim ofiarom.To zbrodnicze bydło nie zasługuje na żadne współczucie.
Musimy się spieszyć z wymianą prezydenta i rządu żeby zdążyć ich osądzić.
Należy pozyskać tą listę byłych członków upa, skonfrontować ją z aktami w IPN oraz z aktami Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Zacząć ścigać listami gończymi przestępców z upa, wobec których mamy dowody ich zbrodni. Gdyby tak uzyskać ich akta wspomnieniowe, dobry materiał wyjściowy. Nie sądzę aby OBECNIE była możliwość uznania upa za organizację przestępczą na terenie RP. Nasi obywatele, bojcy upa ujawnili swoją przeszłość. Dlaczego nikt ich nie ściga?
Teraz każdy, kto mordował swoich sąsiadów (Polaków, Ukraińców, Czechów) aby dokonać zaboru ich majątku czy zemsty osobistej, jest „bohaterem”. Pozostaje zakrzyknąć: „na pohybel bandytom udającym żołnierzy koalicji antyniemieckiej”. P.S. Jakoś o dziwo upaiński minister kultury nie wskazuje liczby „gierojów UPA” w Polsce i innych krajach.