Kilka tysięcy zwolenników opozycji protestuje w Kijowie przeciwko fałszowaniu wyników wyborów. Demonstracja odbywa się przed budynkiem Centralnej Komisji Wyborczej.

W proteście uczestniczą zwolennicy wszystkich sił opozycyjnych. Wielu przyjechało spod Kijowa, na przykład z Obuchowa, gdzie jak powiedział Polskiemu Radiu jeden z nich, władze sfałszowały wyniki głosowania.
Na mityngu jest bardzo dużo funkcjonariuszy oddziałów specjalnych Berkut. Milicja apelowała, aby się rozejść ponieważ jeden z kijowskich sądów zabronił organizacji demonstracji. Te słowa oburzały zebranych. Ich zdaniem, władza pokazała, że nie jest w stanie zorganizować uczciwych i przejrzystych wyborów.
Według opozycji, w kilku okręgach doszło do sfałszowania wyników. Głosy oddane na oponentów władz były niszczone, a protokoły komisji fałszowane. W rezultacie ogłaszano zwycięstwo kandydata Partii Regionów bądź z nią związanego.
W czasie mityngu opozycjoniści zapowiedzieli, że będą żądali od prezydenta i Centralnej Komisji Wyborczej, aby uznać zwycięstwo jej kandydatów, tam gdzie – według jej obliczeń – wygrali właśnie oni. Opozycja zgadza się także na organizację przedterminowych wyborach w tych okręgach, gdzie- jej zdaniem- doszło do fałszerstw.

IAR/KRESY.PL
forma płatności