Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ukraińskie Siły Zbrojne zaatakowały trzy mosty w obwodzie chersońskim, poinformował w czwartek gubernator obwodu Wołodymyr Saldo.
„W nocy wróg zaatakował mosty na Północnym Kanale Krymskim w pobliżu Preobrażenki i Myrne, most drogowy na trasie Perekop-Armiańsk oraz most w pobliżu wsi Stawki” – napisał serwisie społecznościowym Max gubernator obwodu chersońskiego w ramach władz rosyjskich, Władimir Saldo, którego słowa zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Według wstępnych doniesień, doszło do uszkodzeń, a konstrukcje są sprawdzane. Gubernator obiecał poinformować o możliwym do zniesienia przez uszkodzone mostynatężeniu ruchu i harmonogramie napraw w późniejszym terminie. Według Saldo, w ciągu nocy nad obwodem chersońskim, sąsiadującym z Krymem, zniszczono 45 dronów.
W dniach 8-9 czerwca policja prowadził dużą operację zatrzymywania osób poszukiwanych listami gończymi. Ujęto niemal 2 tysiące z nich.
Jak podał w czwartek portal Dorzeczy.pl wśród nich znalazło się 169 obcokrajowców. Wyraźną większość wśród nich stanowili obywatele Ukrainy - 117. Wiadomo, że wobec 143 rozpoczęto procedury deportacji z Polski. Pozostali zatrzymani cudzoziemcy to 12 obywateli Gruzji, sześciu Białorusi, dwóch Mołdawii, jeden Rosji.
Wśród nich zatrzymano poważnych przestępców. Na przykład Ukraińca, którego skazano już na 10 lat więzienia, a ten ukrywał się uchylając się od wykonania wyroku. Podczas przeszukania miejsca jego pobytu znaleziono różnorakie narkotyki: marihuanę, metamfetaminę, amfetaminę, kokainę i tabletki MDMA. Przestępca miał też 12 tys. złoty w gotówce.
Wojsko amerykańskie ostrzelało tankowiec w Zatoce Omańskiej, który został uznany za naruszający blokadę Iranu. Doszło prawdopodobnie do ofiar.
Jak twierdzą Amerykanie, tankowiec przemierzający Zatokę Omańską został przez nich zaatakowany za „próbę transportu ropy z Iranu”. W poście na portalu X, Centralne Dowództwo USA poinformowało, że podległy mu samolot wystrzelił „amunicję precyzyjną” w maszynownię pływającego pod banderą Palau statku Settebello „po tym, jak załoga wielokrotnie nie stosowała się do poleceń sił amerykańskich”.
Do sprawy odniósł się rząd Indii. Podał on, że 21 członków załogi zostało uratowanych, jednak nie wiadomo, co stało się z trzema, którzy maja obecnie status osób zaginionych, zrelacjonował portal BBC. W oświadczeniu Nowego Dehli stwierdzono, że „ataki na żeglugę komercyjną i infrastrukturę cywilną w regionie muszą się zakończyć”.
Ukraina chce uzyskać od sojuszników dodatkowe 20 mld dolarów pomocy wojskowej przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze. Według wysokiego rangą ukraińskiego urzędnika środki mają pomóc utrzymać przewagę na polu walki i kontynuować ataki na cele na terytorium Rosji. (more…)
Andrzej Poczobut oświadczył, że przed wrześniowym zjazdem Związku Polaków na Białorusi zamierza wrócić do Grodna. Działacz polskiej mniejszości przyjechał do ojczyzny na początku maja po kilku latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Poczobut ocenił, że jego obecność może być korzystna dla Związku Polaków.
Deklaracja padła podczas briefingu zorganizowanego przez Wspólnotę Polską. Organizacja przez blisko pięć lat współorganizowała w Białymstoku comiesięczne akcje solidarności z Poczobutem, gdy przebywał najpierw w areszcie, a następnie w białoruskiej kolonii karnej.
„Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną […]. To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają” — mówił Andrzej Poczobut.
Podejrzany ma odpowiadać między innymi za groźby karalne wobec komendanta policji czy nielegalne posiadanie broni. Leszek K. jest dziennikarzem śledczym współpracującym m.in. z „Rzeczpospolitą” czy „Super Expressem”. Jest znany z tekstów badających kulisy afery Polnordu i nieprawidłowości w NIK.
W Warszawie Prokuratura Okręgowa przejęła śledztwo przeciwko dziennikarzowi Leszkowi K., podejrzanemu między innymi o groźby karalne, nielegalne posiadanie broni oraz znęcanie się nad osobami najbliższymi.
Decyzja o przejęciu postępowania zapadła na wniosek Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Sprawa została uznana za poważną i wielowątkową. Nowym referentem śledztwa został prokurator Arkadiusz Buśkiewicz.
Ukraina: kandydat na prezydenta oblany farbą i posypany mąką [FOTO]