Ukraiński minister spraw zagranicznych Leonid Kożara liczy, że jego kraj podpisze w tym roku umowę stowarzyszeniową z Brukselą. Miałoby to nastąpić w listopadzie tego roku.
Na Manhattanie ewakuowano budynek dawnej siedziby Pfizera przy 235 East 42nd Street oraz część sąsiednich obiektów po wykryciu uszkodzeń konstrukcyjnych w przebudowywanym wieżowcu.
Chodzi o 37-piętrowy budynek w Midtown Manhattan, położony między Second i Third Avenue, niedaleko Grand Central Terminal oraz siedziby ONZ. Obiekt jest przekształcany z biurowca w kompleks mieszkaniowy. Według Reutersa inwestycja ma obejmować około 1600 lokali, a jej zakończenie planowano na 2027 rok.
Służby zostały wezwane po zgłoszeniu dotyczącym spadających cegieł. Na miejscu stwierdzono uszkodzenia konstrukcyjne. Według władz Nowego Jorku doszło do wyboczenia dwóch kolumn nośnych, a na części kondygnacji zauważono pęknięcia i ugięcia stropów.
Rosja uważa, że prezydent USA Donald Trump popełnił błąd, sugerując, że eskalacja działań wojskowych między Rosją a Ukrainą mogłaby przyczynić się do szybkiego rozwiązania konfliktu.
„To nieporozumienie. Rosnące napięcia i dalsza eskalacja w żaden sposób nie przyczyniają się do procesu pokojowego” - skomentował w czwartek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Zagroził on, że „Im więcej ataków reżim w Kijowie przeprowadzi na nasze obiekty infrastrukturalne, tym szersze strefy bezpieczeństwa będziemy musieli stworzyć. Dalsza eskalacja prawdopodobnie w pewnym stopniu wydłuży specjalną operację wojskową, choć nie mogę powiedzieć o ile, i z pewnością zmusi nas do utworzenia szerszej strefy buforowej bezpieczeństwa” - zacytowała agencja TASS.
Czytaj także: Trump uważa, że ataki dronowe Ukraińców mogą przyspieszyć proces dyplomatyczny
11 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Benedykta z Nursji, opata, twórcy reguły zakonnej i patrona Europy. Jego dzieło wywarło zasadniczy wpływ na rozwój życia monastycznego, kultury i cywilizacji chrześcijańskiej na Zachodzie.
Benedykt urodził się około 480 roku w Nursji, na terenie dzisiejszych Włoch, w zamożnej rodzinie. Rodzice wysłali go na studia do Rzymu. Młody Benedykt szybko jednak opuścił miasto, zniechęcony rozwiązłym życiem swoich rówieśników. Nie ukończył nauki i udał się w góry położone na wschód od Wiecznego Miasta. Chciał poświęcić życie Bogu.
Po krótkim pobycie w miejscowości Enfide zamieszkał jako pustelnik w grocie w pobliżu Subiaco. Spędził tam około trzech lat w samotności i na modlitwie. Z czasem jego sposób życia zaczął przyciągać uczniów. W dolinie rzeki Aniene założył pierwsze wspólnoty monastyczne, które stały się początkiem nowego modelu życia zakonnego na Zachodzie.
Polska firma Nevomo przygotowuje pilotaż swojego systemu napędu magnetycznego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Projekt ma ruszyć w 2027 roku we współpracy z państwowym przewoźnikiem Etihad Rail.
Przemek Ben Pączek, współtwórca technologii MagRail i finalista European Inventor Award 2026, przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że Nevomo zawarło wstępne partnerstwo z kolejami Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Etihad Rail uruchomiły pierwsze pasażerskie połączenie między Abu Zabi a Fudżajrą i przygotowują rozbudowę swojej sieci. Partnerzy polskiej firmy zainteresowali się MagRail m.in. ze względu na możliwość wykorzystania technologii w górzystym terenie.
Kościół katolicki 8 lipca wspomina św. Jana z Dukli, franciszkanina, kaznodzieję i spowiednika, jednego z najbardziej znanych świętych związanych z dawną Rusią Czerwoną.
Jan urodził się około 1414 roku w Dukli, niewielkim mieście położonym na pograniczu Beskidu Niskiego. O jego młodości zachowało się niewiele pewnych informacji. Tradycja przekazuje, że już jako młody człowiek szukał życia modlitwy i umartwienia, a przez pewien czas miał prowadzić życie pustelnicze w okolicach rodzinnej Dukli.
Później wstąpił do franciszkanów konwentualnych. Był związany m.in. z klasztorami w Krośnie i we Lwowie. Pełnił funkcje zakonne, ale największą sławę zyskał jako kaznodzieja i spowiednik. Wyróżniał się dobrą znajomością Pisma Świętego, prostym sposobem mówienia i surowym stylem życia.
Główna partia opozycyjna Bułgarii złożyła projekt ustawy, która zabraniałaby osobom poniżej 16. roku życia, korzystania z mediów społecznościowych, co jest przejawem narastającej w Europie fali na rzecz tego rodzaju uregulowań.
Projekt przedłożyła partia "Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii" (GERB). „Wszyscy wiemy, że media społecznościowe są niebezpieczne. Zamieniają społeczeństwo w stado pozbawione empatii. Internet to nie plac zabaw” – uzasadnił polityk tej partii Kostadin Angelow, jak zacytowała w czwartek miejscowa agencja informacyjna Novinite.
„Lata temu martwiliśmy się o to, co stanie się z naszymi dziećmi na ulicy, a dziś boimy się tego, co stanie się z nimi w mediach społecznościowych. Dziś wiadomość na czacie może zaszkodzić dziecku bardziej niż w szkole” - stwierdził Angelow.



























