Ukraina znowu bliżej NATO. Po trzech latach wznawia prace wspólna komisja złożona z przedstawicieli Kijowa i kwatery głównej Sojuszu. Poinformował o tym minister obrony Tomasz Siemoniak. To jeden z rezultatów dwudniowej narady w Brukseli szefów resortów obrony krajów NATO, którzy spotkali się też ze swoim ukraińskim odpowiednikiem.
Po amerykańskich bombardowaniach Iranu oraz oświadczeniu prezydenta USA, że uważa memorandum rozejmowe za nieobowiązujące, Donald Trump zagroził ponowną blokadą portów Iranu.
Przebywając w Ankarze na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego, amerykański przywódca nie zaprzestaje odnosić się do kwestii relacji z Iranem. "Możemy wprowadzić blokadę… i to będzie blokada tylko dla Iranu” - powiedział reporterom Trump. „Każdy inny może mieć, co chce, oczywiście. [Iran] zrzuci kilka min, jeśli będzie mógł… ale to trudne, bo teraz niszczymy te małe łódki tą samą bronią, której używamy do niszczenia baronów narkotykowych” - dodał amerykańskie prezydenta, którego zacytowała w środę Al Jazeera.
Słowa te padły po tym, gdy Trump zdezawuował memorandum rozejmowe, jakie osobiście podpisał wraz z prezydentem Iranu, Masudem Pezeszkianem zaledwie 18 czerwca. "Dla mnie jest skończone. Nie chcę już z nimi rozmawiać” - powiedział wcześniej amerykański prezydent, co zacytowaliśmy.
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 45-letnią kobietę i 43-letniego mężczyznę podejrzanych o handel ludźmi, nakłanianie do prostytucji oraz pranie pieniędzy. Podejrzani mieli werbować przez internet kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, obiecując im wysokie wynagrodzenie za fikcyjne małżeństwa z cudzoziemcami. Do ślubów jednak nie dochodziło, a zwerbowane kobiety były wykorzystywane do prostytucji.
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Jeleniej Górze zatrzymali 45-letnią kobietę i 43-letniego mężczyznę podejrzanych o handel ludźmi, nakłanianie do prostytucji oraz pranie pieniędzy. Czynności przeprowadzono pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Viktor Orbán ma w sobotę przyjechać do Polski, a jednym z punktów wizyty może być rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim – wynika z ustaleń mediów. Rzecznik PiS zaprzeczył jednak, by spotkanie miało odbyć się w ten weekend, a Radosław Sikorski skomentował sprawę słowami: „Swój do swego”. (więcej…)
Krzysztof Tołwiński, były wiceminister skarbu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i lider partii Front, udał się na Białoruś, skąd przekazał 20 apteczek pierwszej pomocy dla rosyjskich żołnierzy walczących na Ukrainie. Polityk opublikował nagranie zatytułowane „Polska pomoc medyczna żołnierzom rosyjskim”.
Tołwiński zarejestrował w czwartek materiał na terenie jednego z białoruskich przedsiębiorstw. Stwierdził, że pomoc została dostarczona za pośrednictwem Białorusi, ponieważ przeprowadzenie podobnej akcji bezpośrednio z Polski jest niemożliwe.
„Państwo Polskie oraz znakomita większość społeczeństwa w bratobójczym konflikcie pomiędzy Ukraińcami a Rosjanami, czyli naszymi sąsiadami […] zachowali się w sposób haniebny moralnie i politycznie katastroficzny” – napisał polityk w mediach społecznościowych.
Władze Pakistanie poinformowały o znacznej liczbie ofiar ataków beludżyjskich separatystów jakie mają miejsce od początku bieżącego tygodnia.
Najnowsze ataki, do których doszło w prowincji Beludżystan, zwiększyły liczbę ofiar śmiertelnych do 42 osób, powiedział rzecznik armii, generał Ahmad Sharif Chaudhry, na transmitowanej w telewizji konferencji prasowej w środę. Wśród ofiar jest 18 żołnierzy i 11 funkcjonariuszy pakistańskiej policji, jak zrelacjonowała Al Jazeera. Zginęło jednak także czterech cywilów.
Według generała w starciach, jakie trwają od poniedziałku 54 bojowników, którzy prowadzili ataki. Gen. Chaudhry stwierdził, że za atakami stało "wielu Afgańczyków".
Kazachstan ograniczył przekraczanie granicy z Rosją i zintensyfikował działania mające na celu zwalczanie masowego wywozu paliw do zmagającego się z kryzysem paliwowym sąsiada.
Nowe środki ogłosił we wtorek wiceminister energetyki Kazachstanu Kajyrchan Tutkyszbajew. Zarówno samochody osobowe, jak i samochody ciężarowe będą mogły przekraczać granicę z Rosją tylko raz na dobę. "Pomoże to utrzymać balans popytu" - słowa wiceministra zacytował portal Fergana. Według niego, gwałtowny wzrost zakupów paliw odnotowano już w regionach zachodniokazachstańskim, aktobskim i pawłodarskim. Wszystkie trzy graniczą z Rosją.
Kazachstan posiada trzy duże rafinerie ropy naftowej. Jedna z nich, Rafineria Atyrau, przechodzi planowy remont od końca czerwca. Władze zgromadziły wystarczające zapasy oleju napędowego, benzyny, skroplonego gazu ziemnego (LNG) i paliwa lotniczego, aby zapobiec wpływowi zamknięcia na rynek krajowy. Dodatkowy popyt obywateli Rosji, lub osób sprzedających im paliwa może zachwiać tą kalkulacją.





























