Ukraina znowu bliżej NATO. Po trzech latach wznawia prace wspólna komisja złożona z przedstawicieli Kijowa i kwatery głównej Sojuszu. Poinformował o tym minister obrony Tomasz Siemoniak. To jeden z rezultatów dwudniowej narady w Brukseli szefów resortów obrony krajów NATO, którzy spotkali się też ze swoim ukraińskim odpowiednikiem.
Socjaldemokraci rządzą Litwą nieco ponad półtorej kadencji, a już po raz drugi dokonują wymiany swoich koalicjantów. Właśnie zdecydowali o wyrzuceniu z koalicji "Świtu nad Niemnem" (NA).
Rada Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP) podjęła w niedzielę o zerwaniu koalicji z NA. Zamiast niego do koalicji został zaproszony Związek Demokratów "W imię Litwy". Decyzja taka zapadła na wniosek przewodniczącego LSDP Mindaugasa Sinkevičiusa. Partia wyłoniła też zespół negocjacyjny, z Sinkevičiusem i premier Ingą Ruginienė w składzie, który w ciągu dwóch tygodni ma skompletować nową koalicję jak podała Wilnoteka.
Zmiana ta zarysowała się już od miesięcy. Przewodniczący NA Remigijus Žemaitaitis pozwalał sobie na krytyki ministrów rządu Ruginienė z innych partii. Kluczową kwestią stała się jednak sprawa nowego poligonu zatwierdzonego przez Seimas w marcu. Žemaitaitis i większość posłów NA zagłosowało przeciw, wbrew stanowiku koalicjantów. Już wówczas wywołało to zapowiedzi wykluczenia jego partii z koalicji rządzącej.
Generał brygady, kapitan i szeregowy Libańskich Sił Zbrojnych zginęli w sobotę w izraelskim ataku. Tel Awiw utrzymuje, że prowadzi wojnę z Hezbollahem a nie państwem libańskim.
Zabici to generał brygady Wasam Sabra, kapitan Eli Huri i żołnierz Husajn Gozal, jak podała Al Jazeera. Atak na ich samochód miał miejsce na drodze z Charbeli do Nabatiji w południowej części kraju. Libańska armia oświadczyła, że to „kontynuacja celowej i powtarzalnej brutalnej izraelskiej agresji ma na celu udaremnienie wszelkich wysiłków zmierzających do znalezienia rozwiązania” konfliktu, jaki ogarnął niewielkie arabskie państwo.
Prezydent Libanu Joseph Aoun potępił atak jako „rażące naruszenie suwerenności Libanu oraz praw i norm międzynarodowych”. Premier państwa Nawaf Salam określił go jako „ohydną zbrodnię i atak na Liban i cały naród libański”.
Według „The New York Times” Biden zaatakował Trumpa niemal od razu po rozpoczęciu piątkowego wystąpienia. Były prezydent wystąpił jako główny mówca podczas dorocznej kolacji McGovern Day Dinner, organizowanej przez Demokratów w Dakocie Południowej. Lokalny portal SD Standard Now podał, że w wydarzeniu uczestniczyło około 1200 osób.
Grupa obcokrajowców miała obserwować i zaczepiać dzieci w centrum Kalisza — podał lokalny portal Fakty Kaliskie, powołując się na relację czytelniczki pracującej w jednej z lodziarni. Według relacji dzieci w wieku około 11–12 lat szukały pomocy przy ul. Złotej, twierdząc, że są śledzone przez kilku mężczyzn.
Do niepokojącej sytuacji miało dojść w centrum Kalisza, przy ul. Złotej. Jak podał w czwartek lokalny portal Fakty Kaliskie, do redakcji zgłosiła się czytelniczka pracująca w jednej z tamtejszych lodziarni, która opisała zachowanie kilku mężczyzn wobec grupy dzieci.
W stolicy Tunezji doszło w sobotę do manifestacji zbulwersowanych nielegalną imigracją z państw subsaharyjskich. Arabskie państwo jest szlakiem migracji ich obywateli do Europy.
Protestujący zebrali się w sobotę w południe przed siedzibą Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) w dzielnicy Lac w Tunisie. Naczelnych hasłem zgromadzonych był postulat deportacji nielegalnych migrantów do państw ich pochodzenia, jak zrelacjonował portal Africa News.
Demonstracja odbyła się pod silną obstawą sił bezpieczeństwa – liczne pojazdy ochrony otaczały siedzibę UNHCR, a protestujący byli trzymani z daleka od budynku. Obstawa ta została utrzymana jeszcze przez jakiś czas po zakończeniu protestu, gdy jego uczestnicy rozproszyli się już po oficjalnym rozwiązaniu zgromadzenia.
Wolny Związek Zawodowy „Jedność Pracownicza” zwrócił się do Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie zagrożeń sanitarnych związanych z obsługą butelkomatów w sklepach – podały „Wiadomości Handlowe”.
Związkowcy twierdzą, że system kaucyjny w obecnym kształcie może stwarzać ryzyko dla pracowników handlu oraz klientów placówek, w których sprzedawana jest żywność.
Jak opisują „Wiadomości Handlowe”, problem dotyczy przede wszystkim ręcznego opróżniania automatów przyjmujących butelki i puszki. Pracownicy mają wyjmować z urządzeń worki wypełnione setkami zgniecionych opakowań, często zawierających resztki napojów. Według WZZ „Jedność Pracownicza” worki potrafią pękać, a płyny z butelek i puszek trafiają na ręce, odzież i obuwie osób obsługujących urządzenia.




























