UE przedłuża misję na Ukrainę

Parlament Europejski nie daje za wygraną i przedłuża misję specjalnych wysłanników na Ukrainę. Aleksander Kwaśniewski i Pat Cox nadal będą zabiegać o zwolnienie z więzienia byłej premier Julii Tymoszenko. To jest niezbędny warunek podpisania umowy stowarzyszeniowej, zbliżającej Ukrainę do Unii.

Ukraińscy posłowie odłożyli do wtorku głosowanie nad ustawą zezwalającą skazanym, w tym byłej premier, wyjechać na zagraniczne leczenie. Specjalni wysłannicy mają pracować do ostatniego momentu, czyli do rozpoczynającego się za dwa tygodnie szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, na którym mogłoby dojść do podpisania umowy.
„Nie poddamy się, bo wciąż wierzymy, że to jest możliwe” – powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. „Szanse są pół na pół” – skomentował Aleksander Kwaśniewski. „Sytuacja jest trudna, coraz bardziej napięta, czasu jest coraz mniej, a po każdej stronie panuje duża nerwowość. Zajmuję się Ukrainą już ponad 20 lat i wiem, że cierpliwość to najważniejsza cecha” – dodał były prezydent. O porozumienie i przyjęcie niezbędnych ustaw zaapelował do ukraińskich polityków Pat Cox. „Apelujemy by tworzyli historię, a nie uprawiali polityki” – dodał.
W Brukseli wiele osób zadaje sobie pytanie, czy ukraińskiemu prezydentowi zależy jeszcze na podpisaniu umowy. I czy nie jest czasem tak, że zwodził Unię, a sam negocjował lepsze warunki partnerstwa z Rosją. W ostatnich tygodniach doszło do kilku spotkań Wiktora Janukowycza z Władimirem Putinem.
IAR/KRESY.PL
forma płatności