Unia Europejska obiecała w środę Litwie pomoc w zmniejszeniu zależności energetycznej od Rosji, nie proponując jednak przedłużenia działalności elektrowni atomowej w Ignalinie.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso na spotkaniu z premierem Litwy Gediminasem Kirkilasem zapowiedział pomoc dla Wilna “w rozwoju energii odnawialnej i wsparcie programu oszczędności energii” w postaci “25 mln euro na poprawę energooszczędności w budynkach prywatnych”.

UE jest także gotowa wspomóc finansowo rozwój połączeń energetycznych i gazowych pomiędzy Litwą a jej sąsiadami: Szwecją, Polską, Łotwą i Estonią.

“Jesteśmy gotowi pomóc w realizacji planu połączenia bałtyckiego ze wszystkimi krajami sąsiednimi UE leżącymi nad Bałtykiem i przyznać mu priorytet” – dodał Barroso.

Z braku takich połączeń Litwa jest w dalszym ciągu energetycznie w sferze wpływów rosyjskich.

Kirkilas w rozmowie z Barroso po raz kolejny nawiązał do kwestii przedłużenia pracy elektrowni atomowej w Ignalinie.

Litwa zobowiązała się w trakcie akcesyjnym, że w 2009 roku zamknie drugi, ostatni blok elektrowni z reaktorem typu czarnobylskiego. Obecnie chce przedłużyć pracę reaktora, obawia się bowiem, że po zamknięciu siłowni będzie w pełni zależna od rosyjskich nośników energetycznych.

12 października na Litwie wraz z wyborami parlamentarnymi odbędzie się referendum w sprawie przedłużenia pracy ignalińskiej elektrowni. Referendum to będzie miało charakter konsultacyjny. Ocenia się, że jeżeli Litwini opowiedzą się za przedłużeniem pracy siłowni, co jest bardzo prawdopodobne, będzie to poważny argument w negocjacjach rządu z Komisją Europejską.

Reaktor ze względów technicznych może być eksploatowany maksymalnie do 2012 roku, a nowa siłownia w miejscu zamykanej zostanie wybudowana najwcześniej w 2015 roku.

PAP / mb

forma płatności