Białorusini ustawią tablicę pamiątkową w miejscu katastrofy śmigłowca polskiej Straży Granicznej. Według agencji Biełta taką inicjatywę zgłosili białoruscy pogranicznicy z Brześcia.
Do katastrofy, w której zginęło trzech polskich strażników, doszło w sobotę wieczorem. Maszyna Straży Granicznej wykonująca lot patrolowy wzdłuż granicy polsko – białoruskiej spadła na ziemię. Przyczyny katastrofy bada białoruska prokuratura i specjalna polsko – białoruska komisja.
Wczoraj późnym wieczorem, z zachowaniem ceremoniału wojskowego, ciała strażników zostały przewiezione do Polski. Białoruscy eksperci wojskowi badają szczątki maszyny. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyczyną katastrofy mogła być awaria techniczna. Badania prowadzone na miejscu zdarzenia potwierdzają, że maszyna należąca do polskiej Straży Granicznej spadła na ziemię i rozpadła się na dwie części. Szczątki śmigłowca nie noszą żadnych śladów wybuchu ani pożaru.
IAR/Kresy.pl





























