Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało ukraiński atak na statek handlowy na Morzu Kaspijskim za akt agresji i naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych. Teheran ostrzegł, że nie zawaha się bronić swoich interesów oraz bezpieczeństwa narodowego.
Ambasada Iranu w Polsce opublikowała w niedzielę komunikat tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych dotyczący ukraińskiego ataku na irański statek handlowy na Morzu Kaspijskim.
Rada Miasta Sopotu przyjęła rezolucję w sprawie narastających – zdaniem jej autorów – nastrojów antyukraińskich. Radni zaapelowali do prezydenta, premiera i parlamentarzystów o uruchomienie ogólnopolskiej kampanii społecznej oraz „stanowcze przeciwdziałanie narracjom ksenofobicznym i nacjonalistycznym”.
Dokument został przedstawiony jako reakcja na rzekomą radykalizację debaty dotyczącej obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Rezolucję opublikowała w czwartek mediach społecznościowych sopocka radna Barbara Brzezicka.
„Rada Miasta Sopotu przyjęła właśnie rezolucję sprzeciwiającą się trwającej nagonce na społeczność ukraińską. Apelujemy do rządu o działania zwalczające dezinformację i propagowanie ksenofobii” – napisała.
Kreml odrzucił propozycję prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa dotyczącą zamrożenia działań wojennych i wznowienia negocjacji rosyjsko-ukraińskich. Moskwa utrzymuje, że wstrzymanie walk zależy od decyzji władz w Kijowie.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił w sobotę apel prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa o zamrożenie wojny na Ukrainie i powrót do rozmów pokojowych. Propozycja została przedstawiona podczas forum rosyjsko-kazachskiego w Omsku, w obecności Władimira Putina.
Według Pieskowa rosyjski przywódca szczegółowo przedstawił Tokajewowi aktualną sytuację dotyczącą działań wojennych. Rzecznik zacytował Putina, który miał stwierdzić, że „zamrożenie konfliktu jako takiego jest niemożliwe, biorąc pod uwagę stanowisko Kijowa”.
Rosyjski koncern Rostiech przekazał armii kolejną partię bojowych wozów piechoty BMP-3. Według państwowego holdingu produkcja tych pojazdów wzrosła od początku wojny przeciwko Ukrainie trzykrotnie. (więcej…)
Ukraińscy wojskowi ukończyli w Polsce specjalistyczne szkolenie z obsługi i naprawy transporterów Rosomak. Dzięki temu część uszkodzonych pojazdów nie będzie musiała trafiać do zagranicznych warsztatów, co ma skrócić czas przywracania ich do służby. (więcej…)
Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki odpowiedzialny za rządowy projekt regulujący najem krótkoterminowy, był właścicielem trzech mikrokawalerek w Łodzi – ustaliła Wirtualna Polska. Polityk czerpał dochody z ich wynajmu, a na krótko przed wejściem do rządu dwa lokale sprzedał swojemu bratu, księdzu Dariuszowi Rasiowi. Trzeci należy obecnie do byłej żony wiceministra.
Jak opisują w poniedziałek Szymon Jadczak i Mateusz Baczyński z Wirtualnej Polski, lokale znajdują się w kamienicy przy ul. Poznańskiej w Łodzi. Każdy z nich ma powierzchnię około 13 m². Budynek podzielono na 55 niewielkich lokali przeznaczonych pod wynajem.
Raś wraz z ówczesną żoną rozpoczął zakup trzech mikrokawalerek w styczniu 2020 roku. Transakcje sfinalizowano kilka miesięcy później. Po rozwodzie jeden lokal przypadł Marcie Porębskiej-Raś, natomiast dwa pozostałe polityk sprzedał swojemu starszemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Ostateczne przeniesienie własności nastąpiło 29 września 2023 roku, około trzech miesięcy przed objęciem przez Rasia stanowiska wiceministra.
Obecną sytuację międzynarodową niektórzy przyrównują do polowania na niedźwiedzia. Przy czym niedźwiedź jest rosyjski. Jak na każdym takim polowaniu, myśliwi w początkowej fazie posługują się psami, których zadaniem jest rozdrażnienie zwierza i wystawienie go na linię odstrzału.
„myśliwy” (USA) bez rezultatu spuścił już ze smyczy dwa psy: Ukrainę i Turcję. Problem tkwi w tym, że w przeciwieństwie do zwykłego polowania, rosyjski Niedźwiedź o kilka klas przewyższa inteligencją myśliwego, przez co uparcie nie wychodzi na linię strzału. Co się tyczy psów, to myśliwy nie troszczy się o to czy zostaną one poturbowane przez niedźwiedzia, czy też nie. Jakby nie było, trzyma on na smyczy jeszcze kilka, na czele z III RP, nieustanie toczącą z pyska „patriotyczną” pianą.
Podczas gdy ukraiński kundel (określenie „pies myśliwski”, byłoby w tym przypadku na wyrost) liże rany po starciu z niedźwiedziem, w walkę zaangażował się turecki. Pierwsza nieudana prowokacja, polegająca na zestrzeleniu rosyjskiego bombowca, okazała się klapą. Rosja nie dała się wciągnąć w otwarty konflikt zbrojny, uderzając natomiast w Turcję sankcjami gospodarczymi. Plączący się we własnych kłamstwach, „Sułtan” Erdogan[i], przyrzeka być bardziej „ostrożnym” w dalszych posunięciach, co należy interpretować jako obietnicę tego, że kolejne prowokacje będą lepiej zaplanowane i wykonane.
Eksperci wojskowi upublicznili również dowody koordynacji przez amerykańskie i saudyjskie samoloty wczesnego ostrzegania , tzw. AWACS[iv], tureckiego ataku na rosyjski bombowiec[v].
Zachód w ogólności, a USA w szczególności, jako główny organizator tych i wielu innych zbrodni, pozostaje niewzruszony, twierdząc, że żadnych dowodów nie widzi. Biorąc pod uwagę fakt, że materiału dowodowego nie da się podważyć, pozostaje jedynie robienie dobrej miny do złej gry i dalsze, jeszcze intensywniejsze, „pompowanie” w zachodnią opinię publiczną kłamstw i oszczerstw, co znajduje odzwierciedlenie w zachodnim określeniu „kłamliwe media”, lub „prestytutki”.
Działania Rosji w Syrii i upublicznienie danych Jej wywiadu obnażają w sposób ostateczny zachodnią rzeczywistość dnia dzisiejszego. Nikt myślący nie może mieć cienia wątpliwości co do autentycznych celów zachodnich „przywódców”, armii, służb specjalnych i organów propagandowych ( tzw. mediów głównego nurtu). W rzeczywistości jest to konglomerat zorganizowanych grup przestępczych pozostających na usługach światowej oligarchii finansowej, który to upozowany na władze „demokratycznych państw” prowadzi obłędną walkę o wprowadzenie na całym obszarze globu, nowego porządku światowego (NWO).
W swym szaleństwie „zachodnie elity”, nie tylko pracują przeciw tym, którzy nie podporządkowują się NWO, ale również działają bezpośrednio na szkodę reprezentowanych przez siebie społeczeństw, drenując je ekonomicznie, zalewając narkotykami, „uciekinierami”, zastraszając konstruowanymi przez swe służby specjalne „zamachami terrorystycznymi” i co najstraszniejsze: pchają w objęcia nuklearnej zagłady. Również całe bez wyjątku „elity” III RP wpisują się w ten obraz i żadne „wybory” nie są w stanie tego faktu zmienić.PS… W WYPADKU POLSKI DOPÓKI U POLAKÓW NIE ZADZIAŁAJĄ SZARE KOMÓRKI ŻADNE WYBORY NICZEGO NIE ZMIENIĄ BO WSZYSTKO Z GÓRY JEST USTAWIONE I FINANSOWANE PRZEZ WIELKIEGO ŻYDA ZZA OCEANU
SORY W/W TEKST ZA WOLNA POLSKA.PL
Gdy Hitler zajmował Czechosłowację to pełno takich pozytecznych idiotów lub opłacanych przez samego zainteresowanego publikowali w gazetach w USA w Anglii we Francji takie teksty, które oprócz chwalenia Hitlera rozpływali się wręcz nad polityką jaka prowadzi. Nawet w samych parlamentach i władzach tych krajów sam Hitler miał pełno przyjaciół. Skończyło się tak jak skończy się i w tym przypadku gdy świat nie powstrzyma putlera