„Pisze Pan z obawą, że przeogromne i przebogate dziedzictwo górnośląskie może zniknąć. Czy naprawdę sądzi Pan, iż zamknięta, etniczna i odcinająca się od Polski wersja śląskości temu dziedzictwu przyniesie ocalenie? (…) Apeluje Pan do „Polaków”, żeby nas, Ślązaków zrozumieli, a „nie spychali krok po kroku na pobocze egzystencji”. A może to Wy, chcąc odciąć Górny Śląsk od polskości, spychacie nas, Ślązaków na pobocze egzystencji ?”.
– Ze smutkiem wysłuchałem Pańskiego apelu w obronie „języka śląskiego”, którego nagranie i jego pisemną wersję zamieścił dzisiaj [8 XI – red.] „Dziennik Zachodni”– pisze Piotr Spyra, śląski samorządowiec, były wicewojewoda śląski i szef Ruchu Obywatelskiego Polski Śląsk, odnosząc się do głośnego apelu Alojzego Lysko. Ten znany śląski pisarz, regionalista, a także polityk (niegdyś związany z PiS, później z PO), krytykując brak poparcia w Sejmie dla uznania tzw. mniejszości śląskiej i języka śląskiego. Stwierdził on m.in.:
– (…) konsekwentna polonizacja zmierza do usunięcia śląszczyzny już nie tylko z życia publicznego, ale także prywatnego. Jeśli Ślązakom ucichną usta i wytarte zostanie ostatnie słowo pisane – nastąpi ostateczna zagłada śląskiego świata. Póki żyjemy – na to nie będzie naszej zgody!Bronić będziemy naszego języka do ostatniego tchu. My też mamy prawo do życia, do własnego języka, historii i kultury. Przeogromne i przebogate, bo wielowiekowe dziedzictwo nie może zniknąć z mapy Polski i Europy.Prosimy Polaków, aby to zrozumieli. Przecież noszą jeszcze w genach traumy rozbiorowe. Wiedzą, co to rusyfikacja, germanizacja… Powinni nam pomagać w zachowaniu naszego dziedzictwa, a nie spychać nas krok po kroku na pobocze egzystencji.
– Bardzo cenię Pańskie wspomnieniowe pisarstwo oraz tytaniczną pracę na rzecz ocalenia i popularyzacji górnośląskiego dziedzictwa kulturowego. Jednak po wysłuchaniu Pańskiego apelu po prostu osłupiałem: jakbyśmy żyli w odrębnych światach– pisze Spyra, po czym zadaje Lysce trzy pytania:
– Jakie zna Pan przykłady konsekwentnej polonizacji zmierzającej do usunięcia śląszczyzny z życia publicznego i prywatnego ? Przypomnę nieśmiało, o akcji: ‘Godomy po Śląsku”, do której przystąpiło już wiele instytucji oraz o tym, iż gwary śląskie są kultywowane w dziesiątkach ośrodków kultury i uczy się ich w niejednej szkole.Wypada również pamiętać o licznych inicjatywach regionalnych propagujących różne odmiany śląskiego dialektu (żeby wspomnieć tylko konkurs „Po naszymu, czyli po śląsku”).
Pisze Pan z obawą, że przeogromne i przebogate, bo wielowiekowe dziedzictwo górnośląskie może zniknąć. Czy naprawdę sądzi Pan, iż zamknięta, etniczna i odcinająca się od Polski wersja śląskości temu dziedzictwu przyniesie ocalenie?
Należę do tych Górnoślązaków, którzy w tej wąskiej, etnicznej definicji się nie mieszczą. Jesteśmy jak zbędny balast dla doktrynerów, którzy piszą historię Śląska na nowo, entuzjastycznie tworzą podręczniki języka śląskiego, którego nikt nigdy nie używał i zakreślają ramy nowej śląskiej kultury, o której można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest zakorzeniona w żywej, śląskiej tradycji.
Apeluje Pan do „Polaków”, żeby nas, Ślązaków zrozumieli, a „nie spychali krok po kroku na pobocze egzystencji”.A może to Wy (w tym również Pan), chcąc odciąć Górny Śląsk od polskości, spychacie nas, Ślązaków na pobocze egzystencji?
– Ten krótki list napisałem z bólem (proszę mi uwierzyć). Zbyt jednak Pana cenię, abym mógł pozostać obojętny na Pańskie wystąpienie– podsumowuje Spyra.
PRZECZYTAJ: Piotr Spyra dla Kresów.pl: czuję się Polakiem, a jako Ślązak czułbym się wykluczony z etnicznej śląskości
PRZECZYTAJ TEŻ WIĘCEJ o śląskim republikanizmie: Autonomia vs republika elementarna, czyli o samorządności fasadowej
Slaskipolska.pl / Kresy.pl





























