Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że popiera zestrzeliwanie rosyjskich samolotów naruszających przestrzeń powietrzną państw NATO, ale zaznaczył, że amerykańskie wsparcie dla sojuszników będzie uzależnione od konkretnych okoliczności. Dodał także, że wojna na Ukrainie może potrwać jeszcze długo.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump skomentował możliwość reakcji NATO na ewentualne naruszenia przestrzeni powietrznej państw członkowskich przez rosyjskie samoloty. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że popiera działania polegające na zestrzeliwaniu maszyn naruszających granice, jednak stanowisko USA wobec takich sytuacji nie jest jednoznaczne.

Trump podkreślił, że amerykańskie wsparcie będzie uzależnione od okoliczności, w jakich dojdzie do incydentu. „Zależy od okoliczności” – odpowiedział, zapytany wprost, czy Stany Zjednoczone będą gotowe wesprzeć sojuszników z NATO w przypadku naruszeń ze strony Rosji.

Jego wypowiedź padła w kontekście ostatnich incydentów związanych z rosyjskimi lotami w rejonie granic państw Sojuszu.

Od niedzieli prezydent Karol Nawrocki przebywał z wizytą w Stanach Zjednoczonych w związku z 80. sesją Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. We wtorek w Nowym Jorku wygłosił przemówienie na forum ONZ oraz spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Podczas środowego spotkania z dziennikarzami Nawrocki poinformował o szczegółach rozmowy z amerykańskim przywódcą. „Moje wczorajsze spotkanie z Donaldem Trumpem odnosiło się do wystąpienia prezydenta, które wzbudziło zainteresowanie opinii publicznej na całym świecie. Przekazałem prezydentowi Trumpowi, że było to świetne wystąpienie. Pan prezydent Trump nawiązał oczywiście do sytuacji w Polsce, Europie Środkowej, przekazał mi – stale to robi, od naszego pierwszego spotkania, poprzez kolejne rozmowy telefoniczne – że USA są z Polską” – powiedział. Dodał także: „Bardzo się cieszę z naszej głębokiej, ważnej, opartej na wartościach relacji pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi. Było to bardzo miłe spotkanie”.

Nawrocki przypomniał, że podczas wcześniejszych rozmów w Białym Domu Trump zapewniał, iż „jest mocno po stronie Polski”. Według polskiego prezydenta są to dobre informacje, szczególnie w kontekście ewentualnego zwiększenia komponentu wojsk amerykańskich w Polsce. Jak zaznaczył, miał to potwierdzić również w rozmowach z przywódcami państw bałtyckich.

Prezydent został także zapytany o stanowisko wobec sugestii Trumpa, że NATO powinno zestrzeliwać rosyjskie samoloty naruszające przestrzeń państw Sojuszu. Nawrocki podkreślił: „Wojsko Polskie […] jest gotowe zawsze do tego, aby reagować w sposób prawidłowy na łamanie polskiej granicy. […] Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych zapewniam, że w zakresie moich decyzji jako prezydenta Polski patrzę na nasze granice jako na świętość, której nie można łamać i Wojsko Polskie powinno na to reagować w sposób prawidłowy”. Zaznaczył także, że dopóki pełni urząd, będzie „w sposób jednoznaczny bronić granic Polski i polskiej przestrzeni powietrznej”, dodając, że wierzy w polskich żołnierzy i sojuszników z NATO.

Według Nawrockiego deklaracje Trumpa świadczą o tym, że „ma świadomość, jak ważna jest niepodległość i granice dla takich państw jak Polska i inne kraje Europy Środkowej”. Prezydent stwierdził, że nie może pozwolić sobie na obawy w sprawie reakcji Wojska Polskiego.

Kresy.pl/NBC News

Tagi: , ,
forma płatności