Prezydent USA Donald Trump powołał specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych do Grenlandii, powierzając tę funkcję gubernatorowi Luizjany Jeffowi Landry’emu. Decyzja wpisuje się w wcześniejsze wypowiedzi Trumpa, w których wielokrotnie podnosił możliwość włączenia Grenlandii do USA ze względów bezpieczeństwa.
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział, że każde porozumienie w sprawie zakończenia trwającej wojny USA i Izraela z Iranem musi obejmować również pokój dla Libanu.
W wywiadzie dla libańskiej telewizji Al Mayadeen Araghchi powiedział, że Liban zapłacił cenę za wojnę narzuconą Iranowi przez USA i Izrael, dodając, że Teheran konsekwentnie twierdził, że wszelkie zawieszenie broni lub zakończenie działań wojennych musi obejmować wszystkie fronty "Osi Oporu", jak to ujął. Sformułowanie to w irańskiej nomenklaturze odnosi się do wszystkich bliskowschodnich podmiotów opierających się na Bliskim Wschodzie nie uznających Izraela.
„Od pierwszego dnia rozmów na temat negocjacji i ustaleń dotyczących zawieszenia broni jasno powiedzieliśmy, że wojna musi się zakończyć w Iranie i na wszystkich frontach oporu, w tym w Libanie” – powiedział Aragczi.
Moskiewska prokuratura wojskowa i kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka Garnizon domagają się od Rheinmetalla 47,2 mln euro. Spór dotyczy kontraktu z 2011 roku na budowę i wyposażenie centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w Mulino. (more…)
Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy próbował przechodzić do porządku dziennego nad polityką historyczną Wołydymyra Zełenskiego. Doczekał się podziękowań od swojego ukraińskiego odpowiednika.
W czasie poniedziałkowego wiecu w Sosnowcu, Włodzimierz Czarzasty odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię "bohaterów UPA". Marszałek Sejmu nie potrafił wprost usprawiedliwić ruchu prezydenta Ukrainy, ale zasugerował konieczność utrzymania relacji z Kijowem w dotychczasowej formule.
"Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Ta teza może się komuś nie podobać, ale jest prawdziwa, dlatego, że jeśli Ukraina zostanie zajęta, następnym krajem, który będzie atakowany, będzie Mołdawia, kraje bałtyckie albo Polska" - tłumaczył swoje stanowisko Czarzasty, którego słowa zacytował Polsat News.
Cztery rosyjskie satelity wojskowe Kosmos 2610–2613 wykonały manewry, które ustawiły je w płaszczyźnie orbitalnej zbliżonej do satelity radarowego ICEYE-X36. Obiekt należy do firmy ICEYE, która dostarcza dane rozpoznawcze zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Manewry opisał Greg Gillinger, emerytowany oficer wywiadu kosmicznego Sił Powietrznych USA.
W maju na niskiej orbicie okołoziemskiej cztery rosyjskie satelity wojskowe zmieniły swoje orbity tak, aby znaleźć się w pozycji umożliwiającej zbliżenie do radarowego satelity rozpoznawczego ICEYE-X36. Manewry satelitów Kosmos 2610–2613, opisane przez Grega Gillingera z Integrity ISR i Ars Technica, dotyczą obiektu należącego do firmy ICEYE, wspierającej m.in. Ukrainę danymi rozpoznawczymi.
Czytaj też: ICEYE idzie po wielki kontrakt. Europa chce własnych oczu w kosmosie
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
Rzecznik Administracji Prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow powiedział we wtorek, jak jego zdaniem można bardzo szybko zakończyć wojnę na Ukrainie.
„Wojna może być zakończona w ciągu doby" - powiedział we wtorek Pieskow - "Aby to zrobić, [prezydent Ukrainy Wołodymyr] Zełenski musi wydać swoim siłom zbrojnym rozkaz opuszczenia terytorium obwodów rosyjskich”. Tym samym rzecznik powtórzył warunek swojego prezydenckiego szefa. Władimir Putin od miesięcy powtarza, że Siły Zbrojne Ukrainy muszą zostać wycofane z regionów, jakie Rosja jednostronnie anektowała.
Tuż przed rozpoczęciem inwazji na Ukrainę na dużą skalę Rosja uznała w 2022 roku państwowość Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, które wspierała w praktyce od 2014 roku. W toku wojny siły rosyjskie zajęły całość obwodu ługańskiego, na którym proklamowano tę drugą i większość obwodu donieckiego, gdzie trwają obecnie najbardziej zacięte walki.
































