Polskie siły specjalne JW Formoza przeprowadziły nad Bałtykiem dyskretne próby amerykańskiego autonomicznego drona nawodnego firmy HavocAI. Scenariusz ćwiczeń wzorowano na działaniach ukraińskich na Morzu Czarnym.
Polska intensyfikuje działania zmierzające do unowocześnienia marynarki wojennej, prowadząc w sposób niejawny testy zaawansowanych technologii amerykańskich na wodach Bałtyku. Jak poinformował 31 lipca serwis Intelligence Online, w ostatnim czasie jednostka wojsk specjalnych JW Formoza przeprowadziła serię manewrów z udziałem autonomicznego drona nawodnego opracowanego przez amerykańską firmę HavocAI.
Ćwiczenia odbyły się w rejonie Gdyni – strategicznie położonym porcie wojennym na północy kraju. Według ustaleń, testy nawiązywały do taktyki wykorzystywanej przez siły ukraińskie na Morzu Czarnym, obejmując m.in. nocną nawigację, zbieranie danych wywiadowczych SIGINT oraz symulację infiltracji.
Zaangażowanie firmy HavocAI świadczy o postępującej współpracy technologicznej między Warszawą a Waszyngtonem, szczególnie w kontekście rosnących napięć na wschodniej flance NATO. Celem Polski jest pozyskanie nowoczesnych, autonomicznych systemów morskich zdolnych do realizacji zadań o wysokim poziomie ryzyka bez narażania załóg.
Zobacz też: Rosjanie testują drony na Bałtyku [+VIDEO]
Testowany system oparty jest na architekturze oprogramowania autonomicznego opracowanego przez HavocAI, co umożliwia jego działanie bez udziału człowieka i jednoczesne zbieranie oraz przesyłanie danych operacyjnych w czasie rzeczywistym.
W czerwcu 2025 roku prezes HavocAI Paul Lwin udzielił wywiadu portalowi Defense One, w którym wskazał na szybkie tempo rozwoju technologii: „Rozwijamy heterogeniczną flotę nawodnych dronów – od małych jednostek o długości 14 stóp po planowane 100-stopowe platformy, które wejdą do użytku jeszcze w 2025 roku. Wszystkie operują na wspólnej architekturze oprogramowania autonomicznego”.
To właśnie ta architektura umożliwia współpracę różnych typów jednostek w złożonych misjach, takich jak nadzór, działania w zakresie wojny elektronicznej oraz uderzenia z dystansu. Systemy HavocAI są już wdrażane nie tylko w Europie, ale także w USA i rejonie Pacyfiku, zgodnie z priorytetami strategicznymi Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza w odpowiedzi na rosnącą aktywność morską Chin w regionie Indo-Pacyfiku.
Kresy.pl/Intelligence Online































