We wschodnim Tadżykistanie pięciu członków elitarnych sił policyjnych zginęło, a czterech zostało rannych – poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych tego środkowoazjatyckiego kraju. To efekt starć tadżyckich sił bezpieczeństwa i islamskich bojowników.
Policjanci starali się schwytać bojowników podejrzewanych o zorganizowanie zasadzki na konwój wojskowy w dolinie Raszt na wschód od stolicy kraju Duszanbe. W ataku zginęło 28 żołnierzy.
W kilkudniowej operacji wzięło udział kilka tysięcy funkcjonariuszy sił podległych rządowi. Władze ogłosiły, że w walkach zginęło dotychczas od dwóch do ośmiu rebeliantów, pięciu schwytano.
Starcia bojowników islamskich i sił rządowych w Tadżykistanie rozpoczęły się w sierpniu od ucieczki z więzienia 25 przestępców powiązanych z Al-Kaidą. Bandyci zabili wówczas sześciu strażników, a siły rządowe rozpoczęły akcję odwetową.
IAR/Kresy.pl



























