Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosja po raz kolejny zaostrzyła procedury imigracyjne. Już od poniedziałku każdy przybysz będzie musiał zapłacić znacznie więcej, za wszczęcie procedury uzyskania prawa pobytu czy obywatelstwa.
Jak podał portal Money.pl opłata za uzyskanie, ale też zrzeczenie się obywatelstwa Rosji wzrośnie z równowartości 200 złotych do równowartości 2421 zł. Uzyskanie pozwolenia na pobyt czasowy będzie kosztowało równowartość 721 zł zamiast dotychczasowych 91 zł, według nowych regulacji, które weszły w życie w poniedziałek. Pozwolenia na pobyt stały w Rosji podrożeją dla cudzoziemców z równowartości 284 zł do 1443 zł.
Opłat tych nie będzie musiała płacić tylko jednak kategoria imigrantów - ci, którzy podpisali kontrakt na służbę w rosyjskich siłach zbrojnych co najmniej przez rok w czasie trwania operacji na Ukrainie.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował do polskich polityków o zaprzestanie „podsycania wrogości”. Jego wypowiedź była reakcją na pobicie dwojga obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Szef ukraińskiej dyplomacji nie wskazał jednak, do kogo konkretnie kieruje swoje słowa ani jakie wypowiedzi miały mieć związek ze zdarzeniem.
Do napaści doszło w niedzielę przy ulicy Okulickiego we Wrocławiu. Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych widać trzech mężczyzn atakujących 21-letniego obywatela Ukrainy oraz jego 20-letnią partnerkę.
Rumuńskie systemy radarowe wykryły w poniedziałek drona, który na krótko naruszył przestrzeń powietrzną kraju w rejonie delty Dunaju. Do monitorowania obiektu poderwano dwa myśliwce F-16. Był to czwarty podobny incydent w ciągu czterech kolejnych dni.
Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii poinformowało w poniedziałek, że cel został wykryty około 36 km na wschód od Suliny, miasta położonego przy ujściu Dunaju do Morza Czarnego.
W związku z zagrożeniem o godz. 8:47 mieszkańcom okręgu Tulcza wysłano ostrzeżenie za pośrednictwem systemu RO-Alert. Sześć minut później z 86. Bazy Lotniczej w Fetești wystartowały dwa należące do rumuńskich sił powietrznych myśliwce F-16.
Polska amunicja krążąca najnowszej generacji jest już wykorzystywana przez ukraińskie wojsko. Skala dostaw i sposób ich finansowania pozostają jednak nieznane. Grupa WB prowadzi na Ukrainie działalność serwisową oraz lokalną produkcję.
W najnowszym materiale opublikowanym na Ukrainie pokazano polskie drony uderzeniowe Warmate 5. Nagranie opublikował felietonista kanału „Potushny Informator”
Mateusz Morawiecki zaprzeczył słowom Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że były premier był w przeszłości doradcą Donalda Tuska. Odniósł się również do rozłamu w PiS i zapewnił, że jego środowisko nie przygotowywało wcześniej planu utworzenia nowej partii.
W sobotę podczas rozmowy w Telewizji Republika Mateusz Morawiecki przedstawił swoje stanowisko wobec rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Były premier przekonywał, że do ostatniej chwili zabiegał o utrzymanie jedności ugrupowania, a za podział odpowiada wewnętrzna grupa „intrygantów”.
Dowiedz się więcej: Media: Kolejny etap rozłamu w PiS. Morawiecki może stracić unijne stanowisko
27-letni obywatel Ukrainy, poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemieckie organy ścigania, został zatrzymany przez dzielnicowych z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. O zatrzymaniu poinformowała w piątek stołeczna policja.
Jak przekazała policja w piątkowym komunikacie, funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu 27-letniego Ukraińca podczas wykonywania obowiązków służbowych na terenie Ursynowa. Po dotarciu pod wskazany adres potwierdzili jego tożsamość i zweryfikowali dane w policyjnych systemach.
Sprawdzenie wykazało, że wobec obywatela Ukrainy obowiązuje Europejski Nakaz Aresztowania wydany przez niemieckie organy ścigania w celu jego zatrzymania i przekazania do dalszego postępowania.
CAŁKOWICIE POPIERAM !!! Pewnie pis wzorem po w ramach politycznej poprawności i lizania banderowskich doop nic nie zrobi. Jak zwykle skończy się na pełnych bufonady zapewnieniach o dbaniu o dobro kraju, obywateli itd.
Powtórzę swój wczorajszy komentarz. Aktualne zadanie walki z „uchodźcami” jest po stronie wyższych rangą strażników ochrony granic. Jeśli pogranicznicy będą mieli wsparcie na samej górze władzy państwowej, to muszą reagować strzelaniem z broni ostrej do intruzów nielegalnie przekraczających granicę. Te zdarzenia nie dzieją się nagle. Przy dzisiejszej technice wywiadowczej, służby ochrony granic mają informacje na wiele dni wcześniej, że zmierza do granicy zorganizowana grupa imigrantów. Te zorganizowane grupy nie organizują się samoistnie, ale one są organizowane przez siły wykonawcze wielkich oszustów. Te grupy „uchodźców” dostają nowe ubrania droższych marek, dostają gotówkę do ręki, dostają wytyczne jakimi drogami mają iść, jakie okrzyki wznosić, jak atakować straż graniczną. Sądzę, że w dużym stopniu wystarczające byłyby negocjacje wysłanników państwowych z organizatorami maszerującej grupy „uchodźców”, z jasnym wskazaniem, że straż graniczna jest zdeterminowana strzelać ostrą amunicją. Zapewne również przekupstwo wobec pomniejszych organizatorów kierujących grupę marszową dałoby efekt przekierowania grupy na inną trasę. Do powolnego zbliżania się grupy „uchodźców” służby graniczne mogą być przygotowane w sposób idealny, bo to jest tysiąckroć łatwiejsze niż obrona granic przed maszerującymi, uzbrojonymi dywizjami wroga. W miejsce planowanego ataku „uchodźców” można wysyłać setki wozów strażackich z armatkami wodnymi. Można rozplanować atak prewencyjny z oszacowaniem najlepszego skutku odstraszającego. Grupa ludzi (nawet zdeterminowana przez organizatorów) ulega szybkiemu rozproszeniu przy ostrzale. Nawet jeśli to tylko ostrzał pociskami gumowymi. Takie taktyki walki z powolnie zbliżającymi się „oddziałami uchodźców” powinny być rozpracowane w sztabie generalnym w najdrobniejszych szczegółach ataku. Bezsilność Europy wynika WYŁĄCZNIE z powodu opanowania czynników decyzyjnych przez mafie oszustów politycznych udających władze narodu. Najprawdopodobniej są planowane takie ataki „oddziałami uchodźców” również na Polskę. Pytanie, czy polskie władze też są opanowane przez oszustów, tak jak to ma miejsce na Zachodzie.
Zwracam uwagę na fakt, że migracją do Europy steruje Turcja. Do tej pory Turcy kierowali strumień migrantów na Grecję – rywala w regionie. Co mogłoby ich skłonić do tego aby zaczęli ten strumień kierować na Polskę? Niemieckie pieniądze? To zadanie przede wszystkim dla dyplomacji. Prezydent i minister spraw zagranicznych już powinni w tej sprawie rozmawiać w Ankarze.
tylko na Kos czy Samos jest kilka kilometrów – a przez Morze Czarne do Odessy jakieś 500 – tego już na pontonikach nie przepłyną. Poza tym, mogą jeszcze cisnąć przez Bułgarię.
Przepraszam, ale piszecie o przepływie uchodźców przez morską granicę turecko-ukraińską. Niestety, takiej już de facto nie ma. Przecież morskie obszary zajęła wraz z Krymem Rosja. Dużo zależy od tego, co będzie się działo na linii Moskwa-Ankara. Z jednej strony mogą się bać wyruszać na północ z Turcji, bo nie wiadomo gdzie dopłyną: czy do Odessy, czy na Krym, czy też do Mołdawii albo Rumunii. Z drugiej zaś strony – jeśli dostaną pilota, który ich podprowadzi pod wskazane miejsce, będzie nieciekawie.
W tej sytuacji powinno sie rownolegle do zabezpieczen o ktorych mowi dr Zapalowski, tworzyc obszerne obozy pracy, gdzie nielegalni pod scislym nadzorem i w ostrej dyscyplinie powinni pracowac dla potrzeb Kraju. Po pol roku, albo roku pracy powinno sie odstawic ich do granicy ktora naruszyli. Podane w instrukcjach osrodki pomocy nielegalnym w Polsce nalezy zamienic na „kotly” w ktorych kazdy zglaszajacy sie zostanie natychmiast aresztowany. O tym wszystkim powiadomic zainteresowanych. Szczegolnie grozni sa przewodnicy. Nalezy ich wylapywac i unieszkodliwiac na dlugi okres czasu.