Politycy PO rozpętali “kryzys maltański”, tymczasem okazuje się, że sami “odpuszczają” ważne spotkania w Brukseli.
W Brukseli ministrowie spraw wewnętrznych państw UE mają podsumować postępy we wdrażaniu dotychczasowych decyzji ws. złagodzenia kryzysu imigracyjnego. Będą rozmawiać o tzw. hotspotach, o mechanizmach relokacji oraz pomocy dla krajów bałkańskich i Turcji. Na szczeblu ministrów często zapadają wiążące decyzje.
Niestety na tym spotkaniu zabraknie szefowej polskiego MSW Teresy Piotrowskiej. Polskę będzie reprezentować tylko unijny ambasador Marek Prawda.
Jak tłumaczy rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak, w ubiegłym tygodniu, gdy trzeba było zgłosić, kto weźmie udział w szczycie, można było przewidywać, że w Polsce będzie już nowy rząd. Przekonania te brzmią jednak zupełnie nieprzekonująco ze strony obozu politycznego, który w ostatnich dniach tak głośno podkreślał, że Polskę nie stać na pozostawianie “pustego krzesła” na unijnych szczytach.
rmf24.pl/KRESY.PL



























