Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Mass w trakcie spotkania w ramach „Dialogu z obywatelami” w Berlinie, mówił o relacjach swojego kraju z państwami Europy Środkowo-Wschodniej.

Wypowiedź szefa niemieckiej dyplomacji cytuje portal dw.com.pl. Heiko Maas, który pełni funkcję szefa szefa MSZ objął od marca, powiedział: Nie możemy dopuścić do rozpadu Unii na różne podgrupy i do powstania nowych granic. Musimy zasypać powstałe w ostatnich latach szczeliny między Północą a Południem oraz między Wschodem a Zachodem. Musimy nauczyć się patrzenia na Europę oczami innych Europejczyków, aby lepiej rozumieć ideę Europy.



Niemiecki polityk dodał, że krajom Europy Środkowo-Wschodniej nie można okazywać wyższości moralnej, tylko starać się o porozumienie. Maas dodał, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej przeżyły rozpad komunizmu i totalną zmianę swoich warunków życia, a Unia Europejska była dla nich przede wszystkim obietnicą wolności i dobrobytu.

Pouczenia z Berlina odnoszą jednak z pewnością mniejszy skutek, niż mądre propozycje zmierzające do zrównoważenia interesów – powiedział niemiecki socjaldemokrata.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej, w niedzielę, przed lekceważeniem krajów „Nowej Unii” ostrzegał szef Bundestagu Wolfgan Schaeuble: Obserwując niektóre dyskusje pomiędzy Brukselą a krajami takimi jak Polska i Węgry, ale także Czechy czy Słowacja, apeluje: nie sprawiajmy wrażenia aroganckich

Mogę zrozumieć, że Wschodni Europejczycy mają czasami poczucie, że ich argumenty się nie liczą. Wielu Niemców ze wschodniej części kraju (byłej NRD), po zjednoczeniu też miało wrażenie, że w zdominowanej przez Niemców zachodnich debacie nikt ich nie słucha – powiedział Schaeuble.

Kresy.pl / dorzeczy.pl

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz