Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ryga zwróciła się do NATO o wzmocnienie obrony powietrznej, zwiększenie obecności wojsk lądowych i szybkie włączenie kraju do systemu antydronowego. Łotewski rząd twierdzi, że Rosja może szykować ingerencję w październikowe wybory krajowe.
W czwartek na Łotwie wzmocniono ochronę elektrowni wodnej położonej na północ od Rygi oraz dużego podziemnego magazynu gazu w Inčukalns, co było reakcją na informacje wywiadowcze wskazujące na zagrożenie ze strony Rosji. Zabezpieczenia objęły także inne elementy sektora energetycznego i przedsiębiorstwa – wynika z depeszy Reutersa.
„Dotyczy to obiektów magazynowania gazu, naszego sektora energetycznego i przedsiębiorstw, a także, bez wątpienia, elektrowni wodnej” — powiedział premier Łotwy Andris Kulbergs.
Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów ukraińskich służb dotyczących zbrodni wołyńskiej oraz wydanie kolejnych zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar.
Prezydent Ukrainy poinformował o tym w piątek, 17 lipca, po naradzie dotyczącej ukraińskiej polityki wobec Polski.
W spotkaniu uczestniczyli między innymi minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
Odwołanie Mychajła Fedorowa z resortu obrony wywołało protesty w Kijowie i kilkunastu innych miastach na Ukrainie. Decyzja miała wynikać z długotrwałego konfliktu ministra z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim. Po zmianie na stanowisku rezygnację złożył zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow.
W czwartek w Kijowie i wielu innych miastach na Ukrainie odbyły się protesty przeciwko odejściu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, że nie zgłosi jego kandydatury do nowego rządu. Tego samego dnia zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow złożył raport o zwolnienie ze funkcji, wiążąc swoją decyzję z dymisją ministra.
Zmiany rozpoczęły się 12 lipca, gdy Zełenski ogłosił rekonstrukcję rządu oraz przetasowania w kierownictwie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Dzień później do Rady Najwyższej trafił wniosek o rezygnację premier Julii Swyrydenko.
Kanada zawarła z General Dynamics Land Systems-Canada kontrakt wart około 1,4 mld dolarów na dostawę dodatkowych pojazdów opancerzonych ACSV. 190 maszyn ma trafić do kanadyjskiej armii, a kolejnych 35 zostanie wyprodukowanych dla Ukrainy. (więcej…)
Według „Ukraińskiej Prawdy” jedną z nieoczywistych przyczyn zmian w ukraińskim rządzie miał być konflikt Mychajła Fedorowa z grupami, które przez lata wojny narosły wokół budżetu obronnego. Portal sugeruje, że chodziło nie tylko o reformy mobilizacji i zaopatrzenia, ale także o pieniądze oraz wpływy w sektorze obronnym. (więcej…)
Fizycy Giorgio Parisi i Francesco Zamponi przedstawili analityczny dowód zależności matematycznej opisującej przechodzenie układów cząstek do stanu zakleszczonego. Rozwiązanie problemu, nad którym badacze bez powodzenia pracowali od 2014 roku, powstało przy pomocy modelu sztucznej inteligencji Claude.
Wyniki opublikowano 1 lipca w czasopiśmie „Journal of Statistical Mechanics: Theory and Experiment”.
Badania dotyczą zjawiska określanego jako zakleszczanie, czyli jamming. Można je zobrazować za pomocą stołu bilardowego, na którym umieszcza się coraz więcej kul. Początkowo mogą się one swobodnie przemieszczać, ale po przekroczeniu określonego zagęszczenia każda kula zostaje unieruchomiona przez sąsiednie. Układ staje się wówczas sztywny, choć rozmieszczenie jego elementów pozostaje nieuporządkowane.
Macierewicz to niebezpieczny człowiek. Codziennie zwołuje konferencje wymyśla nowe fantazje polskiej mocarstwowości. Samoloty i wyrzutnie naprowadzanych rakiet, to teraz jest niebezpieczna broń. Krabami można oczywiście straszyć, a nawet odbić Lwów, lecz obronić Polski tym się nie da.
„Musimy sprostać narastającemu zagrożeniu, żebyśmy nigdy nie byli zdani na cudzą łaskę, żebyśmy sami mogli się bronić, żeby nasi potencjalni wrogowie wiedzieli, że nigdy się nie poddamy – powiedział Macierewicz.” Narastajace zagrożenie, to ja widze ze strony histerycznego ministra M., któremu sie wydaje,ze jest Naczelnikiem Piłsudskim. Czy jest w Polsce stanowisko, które sie nazywa „Macierewicz”?-bo on sie wypowiada w sprawach państwa, jakby nie było Sejmu i Prezydenta.
Poza tym, dosc głupia i dziecinna wypowiedż-niech wiedzą,że nigdy sie nie poddamy. W polityce nie ma słowa zawsze i nigdy. Buduje te zdania wielokrotnie złożone, jakby litanię, zawsze powtarza poczatek poprzedniego zdania. Moze niektórym sie to podoba, taka żarliwość?
Prawdziwy geniusz.. pokazuje jak zrobić coś z niczego. Ile można zawojować 9 cioma haubicoarmatami? Takie oświadczenie z ust największego podżegacza wojennego przeciw Rosji (w czasie kiedy Rosja intensywnie rozbudowuje, odnawia i szkoli armię) brzmi jak wezwanie do samobójstwa.
Macierewicz i reszta banda zakochana w zajebanych banderowskich padlinach skaczą do ruskich jak wesz
Macierewicz w swoich urojeniach zaczyna przypominać …..Nerona
POLACY OBUDZCIE SIE WRESZCIE !!! ===== Gdy słucha się bełkotu lewicowych polityków („OT”,”RDONY”,”TARCZA ANTYRAKIETOWA”,”ŁODZIE PODWODNE”),czyli w naszym kraju praktycznie wszystkich można dojść do wniosku, że jedynym rozwiązaniem na problemy powodowane przez wszechobecny w Polsce socjalizm jest więcej socjalizmu. Ludzie są biedni? No to znaczy, że trzeba zabrać pieniądze tym, którzy jeszcze nie są biedni, zatrudnić dodatkowych darmozjadów pierdzistołków, którzy rozkradną 70% tego haraczu, a z 30% pozostałych gasić pożary w ogołoconych podatkami budżetach domowych nędzarzy, rozdając pańską ręką ochłapy kasy wyciągniętej bynajmniej nie ze swojej kieszeni. Od końca lat dziewięćdziesiątych można zaobserwować stała degradację techniczną, ilościową oraz jakościową W.P. Jest to wynik cywilnej kontroli nad armią sprawowaną przez polityków, którzy szefowali MON,którzy w miażdżącej większości byli i są dyletantami w zakresie obrony narodowej np.Ma….wicz Środowisko Macierewicza i Kaczyńskiego zajmuje się niszczeniem Polski.W ogłupianiu prostych ludzi doszło już do perfekcji. Zamiana naszych pieniędzy na kiełbasę wyborczą skończy się katastrofą. Zgraja szmatławych złodziei i kapusiów dorwała się do władzy i majątku narodowego pod przykrywką haseł i barw narodowych malowana na różowo przez sprzedajnych pseudo publicystów. Brak słów. Gnojowisko.Ale Polacy sobie to coś wybrali. Macierewicz usiłuje przykryć swoje machlojki wplątując Polskę w konflikt zbrojny żeby udowodnić swą przydatność jako ministra wojny. Przygotowuje się do tego nakręcając spiralę napięcia i poczucia zagrożenia co stanowi pretekst do militaryzacji społeczeństwa. Coś podobnego ma miejsce w Izraelu, co jak wiemy wynika z faktu iż Izraelczycy wyrąbali sobie państwo na terenie skrajnie nieprzyjaznym. Forsując tezę o „zamachu smoleńskim” Macierewicz pracuje nad tym aby nasz teren uczynić nieprzyjaznym i tym samym uzasadnić formowanie oddziałów, bojówek etc. Groźny i niebezpieczny to człowiek. ===== PS… === PiS wykorzystuje bezwładność umysłową Polactfa, które mało wnika w to co słyszy oraz bezdenną głupotę wolnych mediów, które takiego świńskiego manipulowania Polactfem nie tępią. Nikt nie robi nic więc kolejne porcje parszywej obłudy są skutecznie tankowane w ogłupionych już do reszty łatwowiernych Polaczków… Na koniec zapytam: Czy odpowiada Wam rola idiotów, czy też winniście zmądrzeć i poddać się zbiorowemu leczeniu przez Polaków, którzy jeszcze nie zidiocieli?”
Poniżej, bez komentarza i żadnych skrótów zacytuję całą rozmowę Antoniego Macierewicza z „PAP”, która staje się jak widać kolejną tubą propagandową formacji PiS utrzymywaną z naszych pieniędzy.
„Kwestia dezinformacji od zawsze była w orbicie zainteresowań środowiska politycznego, z którym pracuję od wielu lat. Zwracaliśmy na to uwagę pracując na początku lat 90. w MSW, potem w kontrwywiadzie.
Podkreślaliśmy z jednej strony naiwność wielu środowisk politycznych i medialnych, a z drugiej olbrzymią wagę całej struktury dezinformacyjnej, jaką stosowały wobec Polski najpierw Rosja sowiecka, a później Federacja Rosyjska.
Bardzo długo byliśmy w tym dosyć osamotnieni. Podkreślanie elementu dezinformacji jako jednego z większych zagrożeń dla niepodległości Polski i zdolności rozwoju państw wolnego świata było przyczyną ciągłych ataków wśród polityków i mediów, którzy mieli dobrą wolę, i naturalnego ataku ze strony tych, którzy wypełniali rolę przypisaną sobie w ramach struktury dezinformacyjnej.
W krajach takich jak Polska, gdzie nigdy do końca nie przeprowadzono rzeczywistej dekomunizacji i głębszej przebudowy zwłaszcza struktur informacyjnych, swoboda oddziaływania dezinformacyjnego ze strony sowieckiej, a później rosyjskiej jest gigantyczna. Ona częściowo bazuje na starym aparacie służb specjalnych.
Dla niektórych mediów zbrodnią jest zbadanie dowodów, żeby dowiedzieć się, jaka jest prawda. Chodzi o kwestię tak zasadniczą dla Polski jak katastrofa smoleńska. Chociaż Trzeba pamiętać, że to obowiązek prokuratorski. Tymczasem atak jest skierowany nie na prokuratorów, którzy nie zlecili zebrania dowodów, kiedy mieli taki obowiązek, tylko na tych, którzy teraz robią coś, co powinno było być już dawno zrobione. Zastanawiam się, jaka jest geneza takiego zachowania.
W niektórych stacjach głównymi specjalistami są funkcjonariusze WSW szkoleni przez GRU w Moskwie. Zastanawiam się, jakimi motywami kieruje się stacja dobierając rozmówców, których świadomość jest w szczególny sposób sformatowany. To te same media, które na tydzień przed Majdanem przekonywały, że nic nam nie grozi ze strony Rosji.
To poziom taktyczny, operacyjny, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że istnieje także poziom strategiczny – przedstawiał go Anatolij Golicyn – oficer KGB, który wystąpił o azyl w USA i opisywał sposoby działania państwa sowieckiego, a później rosyjskiego podstawiającego Zachodowi ludzi z zadaniem dezinformacji. (Minister, będąc szefem SKW, książkę Golicyna ze swoim wstępem zalecił jako podręcznik dla funkcjonariuszy kontrwywiadu wojskowego).
W ostatnich latach sytuacja się zmieniła. Powstał cały duży segment wolnych mediów, a także zaplecze naukowe, które starają się nie poddawać dezinformacji. Także na Zachodzie jest świadomość, że to, co nazywamy wojną hybrydową, to nie tylko kwestia walki oddziałów zbrojnych przebranych za partyzantów – z taką dywersją mieliśmy do czynienia zawsze – lecz także kwestia przygotowywania świadomości społecznej, narodowej w państwie, które chce się zaatakować. Państwa NATO uznały dezinformację za część działań hybrydowych jako jedno – obok działań w cyberprzestrzeni – głównych zagrożeń dla bezpieczeństwa.
Będziemy wspierali wszelkie badania nad tą trudną, delikatną materią, która wymaga bardzo precyzyjnego analizowania poszczególnych zjawisk i gdzie interpretacja często nie jest prosta. Obowiązkiem organów państw odpowiedzialnych za bezpieczeństwo jest, by ta problematyka była studiowana, jak to robią zespół prof. S. Cenckiewicza, prof. A. Zybertowicz czy Jerzy Targalski na Akademii Sztuki Wojennej,a wyniki prac upowszechniane,stąd nasze wsparcie dla tej konferencji.„
===== ZRÓDŁO: https://adnovumteam.wordpress.com
Minister Antoni Macierewicz na konferencji dot dezinformacji…
https://www.youtube.com/watch?v=D6pYL7jf-ac
Silna i sprawna armia to w dzisiejszym Świecie istotny liczący się atut.Przykład Erdogana doskonale to ilustruje. Oceniać działania Macierewicza będzie mieć sens może za rok ,w tej chwili nie ma to sensu.
tagore