Po dyskusji o skandalu szpiegowskim, dziś na unijnym szczycie – już inna tematyka. Rozpoczyna się drugi dzień spotkania europejskich przywódców w Brukseli (o 10:00), który będzie poświęcony wschodnim sąsiadom Unii oraz nielegalnej imigracji.
W środę setki absolwentów polskich szkół Wilna zatańczyło poloneza na Placu Katedralnym. To zwyczaj praktykowany od ponad dekady. W tym roku liczba tańczących była rekordowa.
Poloneza tańczyło w środę na głównym placu Wilna aż 198 par absolwentów, którzy w zakończonym roku szkolnym zdali maturę w jednej z polskich szkół działających w mieście. Jednak tym razem po raz pierwszy dołączyli do nich także uczniowie tego rodzaju placówek z podmiejskiego rejonu wileńskiego, jak poinformował portal Wilnoteka.
Uczestniczyli w tańcu absolwenci ośmiu polskich szkół w mieście oraz pięciu szkół z rejonu. Reportaż przygotowała redakcja TVP Wilno.
Na terenie dawnego poligonu wojskowego Brus w Łodzi zakończył się kolejny, siódmy etap poszukiwań miejsc pochówku ofiar zbrodni niemieckich i komunistycznych.
Badacze nie odnaleźli nowych jam grobowych ani szczątków ludzkich, przebadali jednak kolejny fragment terenu, na którym mogą spoczywać żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego.
Prace prowadzono od 8 czerwca do 3 lipca 2026 roku. Wzięli w nich udział pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego oraz saperzy z 25. Batalionu Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Łącznie przebadano około 34 arów terenu.
Władze Prawa i Sprawiedliwości nakazały członkom partii wystąpienie w ciągu siedmiu dni z organizacji prowadzących działalność polityczną. Jacek Sasin zakończył działalność stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”, natomiast Mateusz Morawiecki zapowiedział, że „Rozwój Plus” będzie działał dalej. Politykom, którzy nie podporządkują się uchwale, grozi wszczęcie procedury wykluczenia z partii.
W środę kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zakazało członkom partii przynależności do stowarzyszeń, fundacji i innych organizacji prowadzących działalność polityczną. Uchwała objęła stowarzyszenie „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz związane ze środowiskiem Przemysława Czarnka i Jaska Sasina stowarzyszenie „Po Pierwsze Polska”.
Siedem dni na opuszczenie stowarzyszeń
Członkowie PiS należący do takich organizacji mają natychmiast zaprzestać działalności w ich ramach, a następnie wystąpić z nich w ciągu siedmiu dni.
Po tym, jak irański samolot pasażerski wyruszył do kontrolowanej przez Ansarullah stolicy Jemenu - Sany, na jej lotnisku doszło do eksplozji. Irańczycy wylądowali więc w innym jemeńskim mieście.
Saudyjczycy wraz ze swoimi regionalnymi sprzymierzeńcami od lat starają się blokować ruch lotniczy do Sany, nie uznając kontroli Ansarullahu nad jemeńską stolicą. Pierwszym samolotem od ponad roku, który pojawił się na jej lotnisku, był irański samolot, który zabrał delegację jemeńskich szyitów-zajdytów do Teheranu na uroczystości pogrzebowe zabitego przywódcy irańskiego Alego Chameneiego. Delegacja ta miała wrócić do Sany w poniedziałek. Tak się jednak nie stało.
Płyta portu lotniczego w Sanie została w poniedziałek ostrzelane pociskami. W efekcie samolot irańskich linii Mahan Air zmienił trasę i wylądował w innym jemeńskim mieście pod kontrolą Ansarullahu - Hudajdzie. Delegacja Ansarullahu opuściła samolot właśnie tam.
Ministerstwo zdrowia Iranu podało w środę dane liczbowe na temat osób, które odniosły obrażenia w najnowszej fali amerykańskich bombardowań trwającej od ponad tygodnia.
W środę rzecznik irańskiego ministerstwa zdrowia Hosejn Kermanpur poinformował na serwisie społecznościowym X, że „w najnowszej fali pożogi wojennej przeciwko naszemu krajowi zginęło 26 osób, w tym 3 kobiety i 6 dzieci poniżej 18 roku życia”, przytoczyła agencja informacyjna Mehr.
Łącznie rany odniosło 260 osób. Z tego w przypadku 222 obrażenia okazały się na tyle lekkie, że po udzieleniu pomocy medycznej opuścili szpitale i ambulatoria.
Amerykańscy stratedzy rozpatrują kilka scenariuszy działań wojskowych przeciwko Kubie, jednak żadna decyzja o rozpoczęciu operacji nie zapadła. Zaangażowanie znacznej części sił USA w wojnę z Iranem ogranicza obecnie możliwość otwarcia kolejnego frontu – pisze CBS News, powołując się na rozmowy z urzędnikami. Waszyngton równolegle zwiększa presję gospodarczą na Hawanę.
W ostatnich tygodniach w Pentagonie amerykańscy planiści wojskowi analizowali warianty możliwych działań przeciwko Kubie, w tym operację powietrznodesantową z udziałem tysięcy żołnierzy. Pod koniec czerwca odbyła się odprawa poświęcona celom potencjalnych misji, potrzebnym siłom, kolejności działań, logistyce oraz związanemu z operacją ryzyku – donosi CBS News.
Jeden ze scenariuszy zakłada przeprowadzenie desantu pod dowództwem wojsk lądowych. Zadanie miałoby zostać powierzone 101. Dywizji Powietrznodesantowej, będącej jedyną amerykańską jednostką wyszkoloną do przeprowadzenia takiej operacji.





























