W toku ciężkich walk oddziały syryjskiej armii wspierane przez bojowników libańskiego Hezbolahu zdołały otoczyć w mieście Zabadani zgrupowanie organizacji Dżabhat an-Nusra – syryjskiego skrzydła Al-Kaidy.
Ofensywa w górskim rejonie Zabadani w prowincji Damaszek trwa od początku tego miesiąca. Armia syryjska dokonała znacznych postępów dzięki wsparciu Hezbollahu, które jest tam o tyle łatwiejsze, że Zabadani leży tuż przy libańskiej granicy. Siły rządowe chcą ostatecznie zabezpieczyć ten trudno dostepny teren niemal na zapleczu stolicy kraju.
Według syryjskiej armii w Zabadani udało się otoczyć około 1100 bojowników z których większość należy do Dżabhat an-Nusra, ale też do współpracującego z nim ugupowania Ahrar al-Szam a także lokalnej “brygady” tak zwanej Wolnej Armii Syrii. Otaczają ich żołnierze 63 brygady piechoty i 4 brygady piechoty zmechanizowanej Syryjskiej Armii Arabskiej Mniejsze zgrupowanie rebeliantów zostało otoczone w nieodległej Madaji przez żołnierzy 63 brygady, bojowników Hezbollahu oraz Syrjskiej Partii Socjal-Nacjonalistycznej. Wczoraj syryjskie dowództwo wystosowało do wszystkich ugrupowań antyrządowych ultimatum z żądaniem poddania się i ostrzegając, że w razie odmowy przeciwników czeka śmierć.
almasdarnews.com/kresy.pl





























