Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski odwołał ze stanowisk dowódców 17. i 20. Korpusu Armijnego. Jak podał sztab generalny, przyczyną były błędy w dowodzeniu, które doprowadziły do strat w ludziach i terytorium.
Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski podjął decyzję o zdymisjonowaniu dwóch dowódców korpusów – płk. Wołodymyra Silenki, dowodzącego 17. Korpusem Armijnym, oraz płk. Maksyma Kituhina, kierującego 20. Korpusem Armijnym. Jak przekazano, decyzja ma związek z utratą pozycji w obszarach ich odpowiedzialności.
Obaj oficerowie nie zostali jednak odsunięci od służby – pozostaną w siłach zbrojnych i obejmą inne zadania. Sztab Generalny Ukrainy w rozmowie z portalem Suspilne poinformował: „Decyzje personalne Naczelnego Dowódcy są związane z niedociągnięciami obu dowódców w prowadzeniu swoich wojsk. Nieskuteczne kierowanie w powierzonych im rejonach odpowiedzialności skutkowało przede wszystkim stratami w ludziach i terytorium w sektorach zaporoskiego i nowopawliwskiego”.
Zobacz też: Ukraińcy twierdzą, że Rosja straciła ponad 11 tys. czołgów od początku wojny
[kresy_causal]
Korpus Armijny stacjonuje w obwodzie zaporoskim, gdzie ostatnio utracono miejscowość Kamjanske. Ukraińskie oddziały wycofały się również do osiedli Stepnohirśk i Pławni. Z kolei 20. Korpus Armijny rozmieszczony jest na pograniczu obwodów donieckiego i dniepropietrowskiego, na północny zachód od miejscowości Wełyka Nowosiłka.
Pułkownik Wołodymyr Silenko dowodził 17. Korpusem od czerwca 2025 roku. Wcześniej przez dwa lata stał na czele 30. Brygady Zmechanizowanej, a wcześniej pełnił funkcje szefa sztabu 93. Brygady Zmechanizowanej oraz 71. Brygady Strzelców.
Z kolei płk Maksym Kituhin walczy na Donbasie od 2014 roku. Brał udział w walkach o Słowiańsk, Kramatorsk oraz Debalcewe. Karierę rozpoczął jako dowódca plutonu czołgów, następnie kierował batalionem, by później stanąć na czele 17. Brygady Pancernej. W lipcu 2025 roku został mianowany dowódcą 20. Korpusu Armijnego.
Zobacz też: Ukraińskie wojsko: odzyskaliśmy pięć razy więcej terytorium niż straciliśmy
Kresy.pl/Military Land





























