3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Tzw. polskie media wierzą we wszystko co powiedzą Ukraińcy. Do mediów dołączają politycy, a wszystko to kłamstwo. Jedyny problem to ten, że Polska stała się nie tylko zależną od USA, ale i od bandyckiej Ukrainy, która w sprawie zbrodni wołyńskiej robi co chce. Wg obecnej „prawdy historycznej” sowiecki Katyń to zbrodnia tylko Rosjan, zaś Wołyń, to zbrodnia Niemców i Rosjan. Wzory takiej propagandy rodem z PRL-u.

    • Wronq
      Wronq :

      Dokładnie tak jest i o zgrozo my (Polski Rząd) na to pozwalamy. Ukraińcy stanowili od 15 do 20% populacji ZSRR. Zatem są odpowiedzialni w dużym stopniu za wszystkie zbrodnie dokonane przez ten reżim. Razem grabili (w tym polskie ziemie i polski majątek), razem mordowali (Ukraińcy w służbach bezpieczeństwa ZSRR i w armii czerwonej), razem zniewalali inne narody przez kilkadziesiąt lat (Polska, Czechy itd.). Do tego na własne konto wymordowali 150 tys., bezbronnych Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej i ściśle współpracowali z reżimem nazistowskich Niemiec w czasie II Wojny. A dziś co się okazuje? Nie rozliczyli się z ABSOLUTNIE NICZEGO i co więcej chcą uchodzić za wzór cnót wszelkich. Osobiście z kimś z taką postawą nie budował bym żadnej znajomości, tymczasem my nadstawiamy karku… A jaki jest fundament tej relacji ze strony Ukrainy? Otóż: przemilczane ludobójstwo, przemilczana grabież ziem, permanentne zatajanie prawdy i sabotowanie wszelkich prób dociekania rozmiarów i szczegółów ludobójstwa, bezczelna wręcz roszczeniowość… i niestety my (Polski Rząd) na to wszystko się godzimy. Stąd taka patologia w relacji i niestety będzie tylko gorzej jeśli nadal będziemy szli na nieuprawniony, głupi i krótkowzroczny kompromis .
      Nie trendy droga! Najpierw rozliczenie i uszanowanie prawdy. Potem można budować relację.