„Wampir z Bytowa” nie wyjdzie na wolność

Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował dzisiaj na zamkniętym posiedzeniu, że Leszek P., osławiony „Wampir z Bytowa” trafi po odbyciu kary pozbawienia wolności do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

O umieszczenie Leszka P. w ośrodku w Gostyninie wnioskował prokurator Bartłomiej Wiktor, który uznał go za osobę „szczególnie niebezpieczną”.

Jego pobyt na wolności w bardzo wysokim stopniu zagraża bezpieczeństwu porządku prawnego. Może on popełnić ponownie przestępstwo, bardzo ciężkie przestępstwo. Dlatego to [ośrodek w Gostyninie] jest jedyne miejsce, w którym powinien się znaleźć  – powiedział prokurator Wiktor.

Pełnomocnik prawny Leszka P. Marcin Klamann powiedział, że decyzję w sprawie ewentualnego odwołania od postanowienia sądu podejmie po konsultacji ze swoim klientem. Jak podaje Polskie Radio, jeden z biegłych sądowych ujawnił dziennikarzom na początku czerwca, że Leszek P. będzie zadowolony, jeśli się znajdzie w jakimś miejscu, gdzie będzie mógł się odnaleźć, w sensie dom opieki społecznej, jakaś noclegownia czy dom świętego Alberta.

Ogłaszając decyzję sędzia powiadomiła, że nie poda jej ustnego uzasadnienia.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Pomogłeś już w tym miesiącu?

Umieszczenie Leszka P. w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie będzie możliwe o tzw. ustawie o bestiach. Pozwala ona umieszczać tam groźnych przestępców, którzy po odbyciu wyroku w dalszym ciągu stwarzają zagrożenie dla społeczeństwa z powodu zaburzeń psychicznych albo preferencji seksualnych.

Obecnie Leszek P. przebywa w zakładzie karnym w Starogardzie Gdańskim, gdzie odsiaduje wyrok pozbawienia wolności za zabójstwo i gwałt. Na wolność miał wyjść pod koniec tego roku. Pod koniec 2016 roku dyrekcja więzienia w Starogardzie Gdańskim złożyła wniosek do ministerstwa sprawiedliwości o objęcie go procedurą uznania za niebezpiecznego w myśl „ustawy o bestiach”.

Leszka P. zwanego „wampirem z Bytowa” podejrzewano o mordowanie i gwałcenie kobiet w całej Polsce w latach 1984-1992. W śledztwie przyznał się on do 60 zabójstw, lecz podczas procesu odwołał zeznania. Ostatecznie w 1996 roku skazano go na 25 lat pozbawienia wolności za jedno zabójstwo i gwałt.

CZYTAJ TAKŻE: Ziobro zaostrza kary za przestępstwa na tle seksualnym

Kresy.pl / Polskie Radio

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz