Komentator Die Welt jest przeciwny pouczaniu Polaków przez Niemców w kwestiach antysemityzmu czy przyjmowania migrantów.

Niemcy nie powinni pouczać Polaków, lecz poznać historię ich kraju – napisał w środę na łamach niemieckiego dziennika Die Welt Henryk Broder. Omówienie jego artykułu zamieściło Deutsche Welle.

Broder odnosząc się do słów Mateusza Morawieckiego na konferencji w Monachium o „żydowskich sprawcach” Holokaustu, napisał są one „tak słuszne, jak twierdzenie, że zgwałcona kobieta uczestniczyła w gwałcie”. Według niego udział żydowskich policjantów czy kapo w zbrodniach nie oznacza, że byli oni sprawcami, lecz ofiarami.

„Sprawcy oferują swoim ofiarom miejsce w systemie, a ofiary przyjmują tę ofertę, ponieważ wydaje się ona być gwarancją przeżycia – złudną, ale jakby [nie] było lepszą niż śmierć w daremnym oporze” – twierdzi Broder zaznaczając, że tak działa każdy system terroru. Przywołał przy tym wspomnienia swojej żydowskiej matki, która była więźniarką w obozie w Płaszowie i zapamiętała sadystyczne zachowanie jednego z żydowskich policjantów.

PRZECZYTAJ: Izraelskie media oskarżyły Morawieckiego o negowanie Holokaustu

Broder uważa jednak, że Niemcy nie mają prawa pouczania w tej kwestii innych narodów. Komentator Die Welt jest zdania, że Niemcy „w procesie stawania się dobrymi ludźmi” poczuli, że mają prawo do „prawienia morałów” innym narodom, co uważa za „coś nieprzyjemnego, czy wręcz obrzydliwego”. Nie chodzi tylko o kwestie związane z antysemityzmem, ale także o przyjmowanie uchodźców. „Chcemy nie tylko eksportować na cały świat nasze samochody i czołgi, lecz także naszą kulturę powitania [migrantów]” – napisał Broder. Jednocześnie, jak twierdzi, Niemcy „importują agresywny antysemityzm”, który sprawia, że Żydzi na ulicach niemieckich miast czują się mniej bezpiecznie.

Według Brodera Polska ma „długą tradycję antysemityzmu”, jednak od czasu upadku bloku sowieckiego sytuacja w tej sprawie „trochę jednak zrobiono”. Twierdzi on, że „gdy polski premier mówi bzdury, Polacy nie czekają, aż zagranica zwróci im na to uwagę, lecz sami biorą w obroty swojego szefa rządu”.

Publicysta wezwał także Niemców do uzupełnienia wiedzy o historii Polski, w tym o ruchu oporu z naszym kraju podczas II wojny światowej i niemieckich zbrodniach na narodzie polskim. Tłumaczył, że tragiczne doświadczenia z przeszłości powodują traumę, która skutkuje u Polaków mocną obroną własnej suwerenności.

„Jeżeli [Polacy] uchwalają ustawę, która wydaje się nam głupia, to jest to ich, a nie nasza sprawa. Zostawmy Polaków w spokoju. Mamy wystarczająco dużo własnych głupot, o które powinniśmy się zatroszczyć” – wezwał w swoim komentarzu Broder.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Netanjahu krytykuje wypowiedź Morawieckiego o „żydowskich sprawcach”

Kresy.pl / Deutsche Welle

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz