Ślązakowcy o Żołnierzach Wyklętych: to symbole chorej Polski

Zdaniem działaczy ślązakowskich biorących udział w jednej z audycji radiowych, „Polska będzie obłożnie chora tak długo jak jej symbolem będzie Powstanie Warszawskie i Żołnierze Wyklęci”, a noszenie symboli powstańczych jest jak noszenie koszulek z Che Guevarą.

W trakcie sobotniej audycji Radia Silesia „Rozmowy Aktywnych Ślązaków” na temat Muzeum Śląskiego dyskutowali: Jerzy Gorzelik (Ruch Autonomii Śląska),Dietmar Brehmer (Mniejszość Niemiecka), Tomasz Słupik (politolog UŚ, członek RAŚ), oraz Rafał Adamus (członek zarządu RAŚ i prezes Rady Górnośląskiej, zrzeszającej głównie organizacje ślązakowskie).

Rafał Adamus wyraził nadzieję, że Muzeum Śląskie stanie się miejscem kultywowania „śląskości” tak jak dla Polaków takim miejscem jest – jego zdaniem – Muzeum Powstania Warszawskiego, w którym według niego Polakom „podaje się na tacy pielęgnowanie tej swojej polskości”.

Jerzy Gorzelik krytycznie wyraził się o elementach polskiego dziedzictwa historycznego: Powstaniu Warszawskim i Żołnierzach Wyklętych. „Polska będzie obłożnie chora tak długo jak jej symbolem będzie Powstanie warszawskie i Żołnierze Wyklęci”– powiedział Gorzelik, przy czym nie chciał tego oceniać.

Z kolei prowadzący program Dawid Biały stwierdził, że „młodzież nosi symbole powstania warszawskiego w sposób równie bezrefleksyjny jak kiedyś nosiła wizerunki z Che Guevarą”.Wówczas dr Słupik wyraził opinię o niebezpieczeństwie nacjonalizmu, który zawsze nieuchronnie prowadzi do wielkich katastrof.

Dietmar Brehmer, przedstawiciel mniejszości niemieckiej, wyraził swoje nadzieje z przynależności Polski do Unii Europejskiej w słowach: „Dobrze, że Polska znalazła się w Unii Europejskiej i w najbliższych latach będziemy się normalizować z tym krajem”.

Wszyscy liczyli na powrót na stanowisko dyrektora Leszka Jodlińśkiego. W trakcie kierowania muzeum ściśle współpracował on ze środowiskami ślązakowskimi. Dwa lata temu zakończył on kadencję, a jego odejście spotkała się z krytykę ze strony RAŚ i związanych z nimi organizacji. W sobotę Gorzelik porównywał brak przedłużenia angażu Jodlińskiemu do „wilczego biletu” stosowanego w czasach III Rzeszy. Z kolei według Słupika to właśnie Jodliński w końcu zrealizuje „aspiracje do europejskości Śląska”.

Czytaj także: Gilotyna na pohybel

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” nowa dyrektor Muzeum Śląskiego Alicja Knast stwierdziła, że nowa wystawa stała muzeum jest „neutralna, niczego nie sugerująca, aczkolwiek stwarzająca możliwość własnej refleksji widzowi”. Oświadczenie to oburzyło części śląskich publicystów i działaczy ślązakowskich, określając je mianem „popadania w polityczną poprawność”.

slaskipolska.pl / KRESY.PL

Przeczytaj także: Śląsk, Ślązak, Ślązakowiec…

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

25 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      wlkp :

      byłem przekonany, że wszyscy popierający „separatyzm doniecki” poprą to jakże wolnościowe stanowisko „ślązaków” – a tu jednak zaskoczenie – separatyzm wspierany przez Niemcy – zły, przez ruskich i putlera – dobry – bądź tu mądry jakie reguły porządkują niektóre głowy ???

      • Avatar
        zan :

        Na Śląsku trzeba mniejszość mozolnie budować, ona jest urojona. W Donbasie ona po prostu jest – co przyznają nawet sami banderowcy postulując wymordowanie kilku milionów ludzi .Mówią tak Tatiana Czornowoł oraz Bogdan Butkiewicz. Oficjalnie, publicznie i jawnie. Drugi powód: mieszkańcy Donbasu nie uznali nowych rewolucyjnych władz. Zostali przez proamerykańskich puczystów skazani na klękanie przed portretem Bandery. Powiedzieli NIE. Masz taką sytuację w Polsce? Nie masz. To po co udajesz głupiego i szukasz na siłę analogii?

          • Avatar
            zan :

            Pański komentarz prowadzi do labiryntu bez wyjścia, bo 1) albo ona nawoływała do zbrodni – powinien być za to sąd albo 2) zdradziła ludzkie odruchy i straciła popularność za ostrzeganie przed ludobójstwem. Tak czy siak wiele to mówi o atmosferze na Ukrainie. Warto wspomnieć, że Tatiana C była przeciwna ustawie językowej, sympatyzuje z UPA, walczyła w batalionie ochotniczym. Wg. mnie ona beznamiętnie stwierdziła fakt. Mogę się oczywiscie mylić. Nie zmienia to faktu, że powstańcy mają racjonalny motyw do walki.

      • kojoto
        kojoto :

        Odpowiednikiem tego czym jest powstanie w Donbasie byly Powstania Slaskie. Jak zwykle banderowski cwiercmózgu mieszasz, a nic nie rozumiesz. Wtedy sie ludnosc slaska opowiedziala za macierza, a to ze Prusacy finansuja bande cymbalow szczekajacych na Polske i wszystko co Polskie to jest zwykla dzialalnosc agenturalna, a nie opinia mieszkancow slaska. Nic historii nie znasz, a tu tylko bredzisz i klamiesz na zmiane

    • Avatar
      sylwia :

      To jest sterowane. Siła rządząca Ukrainą to OUN – międzynarodowa , dobrze finansowana mafijna organizacja ukraińska. W 1990 r. OUN uchwaliła wytyczne, których celem jest odebranie Polsce terytorium i zniszczenia państwa polskiego. Środkami do tego są m.in: 1. pobudzanie proukraińskich sympatii; 2. blokada informacji o ludobójstwie ukraińskim na Polakach; 3. blokada informacji o współczesnym hitleryźmie ukraińskim; 4. wspomaganie separatystycznych ruchów w Polsce; 5. szczucie Rosjan na Polaków i Polaków na Rosjan; 6. straszenie polskiego społeczeństwa rzekomą zbliżającą się inwazją Rosji by nie dopuścić do niewygodnego dla hitlerowskiej Ukrainy zachodniej a korzystnego dla Polski politycznego i ekonomicznego zbliżenia polsko-rosyjskiego. Separatyści śląscy są we tej Uchwale wymienieni. Cytuję:

      “…Nigdy nie zależało nam na sile Polski i teraz nie zależy, wręcz przeciwnie, na jej osłabieniu wewnętrznym i międzynarodowym. Zależy nam na tym, żeby w Polsce istniała słaba służba wewnętrzna (i kierowana przez ludzi nam życzyliwych) i słaba, nieliczna armia. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego… Należy zatem podsycać w łonie narodu polskiego seperatyzmy regionalne: Górnoślązaków, Kaszubów, Górali…” Uchwała jest tu: http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html

  1. Avatar
    kp :

    Zgadzam się z przedmówcą. Porównywanie Che i powstańców jest skandaliczne i świadczy o niechęci do polskiej tradycji, ale także głupocie rozmówców, którzy bazują na jakichś wyimaginowanych uogólnieniach. Ciekawe jest że pan Gorzelik, który jest taki sceptyczny wobec polskości jest pracownikiem polskiej administracji, albo szczebla państwowego, albo samorządowego. Bardzo mnie dziwi ta okoliczność. Powinien zrezygnować z tej pracy.

  2. Avatar
    jaroslaus :

    Polska rzeczywiście „istnieje tylko teoretycznie”, jak powiedziało pewne intelektualne zero, skoro sfora kanalii może się spotkać w radiu i bezkarnie opluwać Polskę i Polaków. Rzeczywiście, gdyby było tu jak w „nienormalnej” Rosji, to już dawno siedziałyby te łachy w więzieniu.

  3. Avatar
    leo69 :

    Co sie dziwicie , szwabskim pomiotom. Dziadkowie byli na ochotnika w SS ew. z poboru w Werhmachcie , to skowyczą kundle i tocza pianę bo nie mogą maszerować pod sztandarami bojowymi bo ich nie mają . ( sztandary były rzucone na Placu Czerwonym na jedną sterte )