Jak wskazuje Polska Izba Handlu w Polsce systematycznie ubywa małych sklepów detalicznych, które nie wytrzymują konkurencji ze sklepami wielkoformatowymi.

Analiza Polskiej Izby Handlowej wzkazuje, że spada ilość małych sklepów detalicznych w Polsce. O ile w 2008 roku ich udział w rynku wynosił 51%, dziś jest to tylko 37%. Jak wskazują badania PIH o ile udział w rynku mało i średnioformatowych sklepów zmniejsza się, to pozostają one w naszym kraju największym dystrybutorem produktów szybko zbywalnych, takich jak żywność czy środki czystości.
Zatrudnionych we wspomniach sklepach jest ponad 300 tys. osób, sytuując tą grupę z 60% wynikiem jeśli chodzi o zatrudnienie w branży ogólnospożywczej.

pap.pl/ kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    Praktycznie rzecz biorąc nie ma kowali, kompletnie zniknęli, nie ma stelmachów (poszukajcie u wujka gugla, kim oni byli) i nie ma wielu innych zawodów oraz stanowisk pracy. Z polskich ulic zniknęły saturatory na kółkach… skoro nie ma klientów, to te sklepy nie są potrzebne.