Mieli pomóc mieszkańcom, teraz sami mają kłopoty. Po rosyjskim ostrzale Lwowa w 2023 roku władze miasta ruszyły z remontami. Teraz śledczy twierdzą, że przy odbudowie zawyżano koszty, a z budżetu mogło zniknąć 1,7 mln hrywien. Zarzuty usłyszeli lokalni urzędnicy.

We Lwowie trwa dochodzenie w sprawie ewentualnych nieprawidłowości przy zakupie materiałów budowlanych – w szczególności okien – w ramach odbudowy domów zniszczonych na skutek rosyjskiego ataku rakietowego. Postępowanie dotyczy robót przeprowadzonych w 2023 roku na ul. Stryjskiej. Jak poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), trzem urzędnikom przedstawiono zarzuty, choć – jak zaznaczył mer miasta Andrij Sadowy – nie przeprowadzono żadnych przeszukań.

Zobacz też: Oszukał ukraińskie wojsko na 33 miliony hrywien

Zobacz też: Pracownik ukraińskiego MON oskarżony o defraudację milionów – sprzęt na front nigdy nie trafił

Według informacji przekazanych przez lwowski magistrat, podejrzanymi są: dyrektor LKP „Rembud” Ołeh Poliszczuk, zastępczyni szefa administracji rejonu frankowskiego Ołha Strumelak oraz kierowniczka administracji rejonu halickiego Halyna Hładziak.

Prokuratura Generalna Ukrainy podała, że Strumelak i Hładziak usłyszały zarzuty nadużycia stanowiska, które doprowadziło do poważnych skutków materialnych (art. 364 Kodeksu karnego Ukrainy, części 1 i 2).

„Urzędnicy ci niezasadnie zatwierdzili dokumentację projektowo-kosztorysową przekazaną przez dyrektora przedsiębiorstwa komunalnego, które realizowało awaryjne prace remontowe na budynkach mieszkalnych przy ul. Stryjskiej po rosyjskim ostrzale w lipcu 2023 roku. Z ustaleń śledztwa wynika, że wykonawca sztucznie zawyżył ceny okien oraz innych materiałów budowlanych” – poinformowano. Ekspertyzy wykazały, że działania te doprowadziły do bezprawnego przejęcia środków z lokalnego budżetu na kwotę przekraczającą 1,7 mln hrywien.

Dyrektorowi LKP „Rembud” postawiono zarzut przywłaszczenia mienia poprzez nadużycie stanowiska służbowego (art. 191, część 4 Kodeksu karnego Ukrainy).

Zobacz też: Zdefraudował 75 milionów hrywien przeznaczonych dla ciężko chorych

Rada Miejska Lwowa podkreśla, że wszystkie dokumenty, w tym kosztorysy, umowy i protokoły wykonania prac, zostały przekazane śledczym. Jak zaznaczyła Iryna Oliarnyk-Pawłenko z Departamentu Mieszkalnictwa i Infrastruktury, decyzje podejmowano w sytuacji nadzwyczajnej i przy dużej zmienności cen. „Każdy, kto przeprowadzał remont, wie, jak dynamicznie zmieniają się ceny, szczególnie w warunkach wojennych” – dodała.

Miasto zapewnia, że stosowano się do obowiązujących procedur, a umowy przeszły kontrolę państwową i zostały zawarte przez system Prozorro. „Lwowska Rada Miejska szanuje działania organów ścigania i w pełni będzie współpracować z celem zapewnienia rzetelnego dochodzenia” – oświadczył magistrat.

Aktualnie trwa przygotowywanie wniosku o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec podejrzanych.

Kresy.pl/Suspline

Tagi: , , ,
forma płatności