Środowisko “Gazety Polskiej”, chcąc uczcić m.in. ofiary sowieckiej agresji na Polskę, demonstrowało wczoraj pod ambasadą Federacji Rosyjskiej wespół ze znaną apologetką ludobójczej UPA, Natalią Panczenko z Ukrainy, która kieruje inicjatywą EuroMajdan Warszawa.
Podczas demonstracji nie zabrakło nawiązań do bieżącej sytuacji międzynarodowej:
“Upominamy się o podmiotową politykę międzynarodową. Drugim postulatem jest solidarność europejska. Nas nie trzeba uczyć solidarności, bo Polacy wiedzą doskonale, co to jest. Naszym postulatem jest solidarność europejska przeciwko imperialnej polityce Władimira Putina”– mówiła Anita Czerwińska, szefowa warszawskiego Klubu “Gazety Polskiej”.
“Zapominamy o ludziach wygnanych przez rosyjski imperializm. Skutki 17 września 1939 r. odczuwamy do dziś. Warto także pamiętać, że Hitler ze Stalinem dogadali się również w sprawie czystek antysemickich”– mówił z kolei Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny “Gazety Polskiej”.
Podczas manifestacji głos zabrała takze Natalia Panczenko, mieszkająca w Warszawie Ukraina, kierująca inicjatywą EuroMajdan Warszawa. Znana jest ona z poglądów aprobujących metody postępowania Ukraińskiej Powstańczej Armii wobec Polaków:
“Tymczasem dla nas to jest flaga zwycięstwa. Pod tą flagą UPA walczyło za niepodległą Ukrainę, walczyło z Rosjanami, Niemcami, Węgrami, Austriakami, a także Polakami”– mówiła wcześniej w wywiadzie dla portalu naTemat.pl Panczenko.
“My, młodzi Ukraińcy, przyszliśmy oddać hołd ofiarom 17 września 1939 r. My też zaczęliśmy przychodzić pod tę najgorszą ambasadę w Polsce. To ambasada śmierci, ambasada tego, kto zabiera życie i zabija nawet małe dzieci”– mówiła z kolei Panczenko podczas wczorajszej manifestacji pod ambasadą Rosji.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Organizatorka EuroMajdanu w Warszawie: UPA walczyła z Polakami za niepodległą Ukrainę
YouTube.com / Kresy.pl

























