Minister spraw wewnętrznych w wywiadzie dla stacji RMF FM ocenił sytuację na Ukrainie.
Porwanie obserwatorów OBWE, to akt terroru dokonany przez siły prorosyjskie. Rosja odcina się od porwania obserwatorów OBWE, ale to ma tyle wspólnego z prawdą, co odcinanie się od wydarzeń na Krymie— stwierdził minister spraw wewnętrznych Polski.
To podniesienie ręki na przedstawicieli wspólnoty międzynarodowej. Doszło do przekroczenia linii, od której zaczyna się nowa rzeczywistość— ocenił Sienkiewicz dodając, że polskie służby są „w kontakcie ze służbami ukraińskimi”.
Sienkiewicz negatywnie ocenił zdolność władz w Kijowie do panowania nad sytuacją w kraju:
Obserwujemy ograniczoną zdolność władz w Kijowie do panowania nad sytuacją na wschodzie. Rozgrywa się scenariusz przypominający Libię czy Syrię— powiedział szef MSW.
Z jednej strony mamy wielkie wojska rosyjskie na granicy rosyjsko-ukraińskiej, ale na samej Ukrainie rozgrywa się scenariusz, który bardziej przypomina Libię, czy Syrię, ze wsparciem rosyjskim. To jest sytuacja bardzo niebezpieczna i destabilizująca Ukrainę coraz bardziej. To jest ten problem, z którym cała wspólnota międzynarodowa od początku się zmaga— ocenił minister Sienkiewicz.
RMF FM/wPolityce.pl/KRESY.PL





























