Sewastopol żąda języka rosyjskiego

Przewodniczący sewastopolskiej Rady Miasta Walerij Saratow uważa, że język rosyjski powinien być drugim językiem urzędowym na terytorium Sewastopola.

“Dzisiejsza rada miejska pragnie podejmować decyzje w zakresie Konstytucji, prawa ukraińskiego i chociaż tym, którzy pracują w Sekretariacie Prezydenta Ukrainy i poszczególnym deputowanym nie podobają się nasze decyzje, tak właśnie myślą nasi wyborcy. Trzeba po prostu rozumieć, że oni są takimi samymi obywatelami Ukrainy jak inni i państwo jest zobowiązane do ochrony ich praw (…) Jeżeli reszta ludności Ukrainy nie zgadza się, aby język rosyjski został drugim językiem urzędowym, to taki status musi być w tych regionach kraju, które się za tym opowiadają” – cytuje słowa Saratowa korespondent agencji UNIAN.

Przewodniczący miejskiej rady podkreślał także, iż nigdy nie występował przeciwko językowi ukraińskiemu czy ukraińskiej kulturze, ale “jeśli dla obywateli Ukrainy, którzy uczciwie wykonują wszystkie obowiązki wobec państwa, jak płacenie podatków czy służba wojskowa, język rosyjski jest językiem rodzimym, to państwo powinno ich szanować na tej samej zasadzie. Dlatego na terytorium Sewastopola, czy też Krymu, obwodów donieckiego i ługańskiego powinny obowiązywać dwa języki – ukraiński i rosyjski. Wtedy też problem językowy w państwie zostanie rozwiązany”.

Walerij Saratow ostrzegł na koniec przed rozwiązaniem Rady Miasta Sewastopola, do czego wzywali w ostatnim czasie niektórzy ukraińscy politycy, po tym jak 19 maja radni Sewastopola przyjęli uchwałę o zobowiązaniu miejscowych szkół do nauczania w języku rosyjskim. “Nowa rada będzie dwukrotnie bardziej radykalniejsza” – podkreślił przewodniczący.

tr/zaxid.net/Kresy.pl

Zobacz także:

Po rosyjsku w szkołach Sewastopola

Ministerstwo o decyzji radnych Sewastopola

forma płatności