Oprócz pallotynów i franciszkanów na terenie dawnej autonomii polskiej, znajdującej się w południowo – zachodniej części obwodu żytomierskiego pracują także Księża Sercanie.
Przybyli na zaproszenie ordynariusza diecezji kijowsko – żytomierskiej bp Jana Purwińskiego w 1997 r. Na początku objęli placówkę w ówczesnym Dzierżyńsku, który wrócił do pierwotnej nazwy Romanów. Miejscowość ta znajduje się 10 km od Dowbysza, dawnej stolicy Marchlewszczyzny. Z czasem, gdy ich obsada się zwiększała, obejmowali oni placówki w pobliskich wsiach, zamieszkanych głównie przez Polaków.
Obecnie na Żytomierszczyźnie pracuje 7 sercanów, obsługujących 14 parafii. Są to Romanów, Czerwone Chatki, Sobolówka, Żółty Bród, Razina, Perszotraweńsk, Mirapol, Bykówka, Towszcza, Niwna, Marianówka, Jawne i Jalisziw. Ponadto sercanie dojeżdżają do 17 punktów mieszczących się w wioskach.
W pierwszej fazie swojej działalności sercanie zajmowali się przede wszystkim pracami remontowo – budowlanymi. Wybudowali m.in. dwa kościoły w Czerwonych Chatkach i Żółtym Brodzie. Wyremontowali świątynię w Miropolu i dwie kaplice w Sobolówce i Razinie. Przystąpili również do budowy domu parafialnego w Perszotraweńsku. Obecnie rozpoczęli wznoszenie kościoła w Niwnie.
W większości parafii Msze św. są odprawiane w języku polskim. Ewangelizacja dzieci prowadzona jest jednak już po ukraińsku. Tutejsze dzieci nie znają już języka polskiego. Praca sercanów nie jest łatwa. By dojechać do oddalonych wsi położonych wśród lasów, ze względu na fatalny stan dróg muszą korzystać z furmanek. Przynosi ona jednak dobre efekty. Wyrazem tego jest wzrastająca religijność wiernych i spora liczba powołań. Poza pracą ściśle duszpasterska, sercanie prowadzą też w swoich parafiach działalność edukacyjno – społeczna i charytatywną.
(mak)/(Misje zagraniczne SCJ)/Kresy.pl






























