Sekretarz obrony USA Pete Hegseth powiedział, że powrót Ukrainy do granic sprzed 2014 roku jest nierealny, a administracja Trumpa nie uważa członkostwa Kijowa w NATO za część planu rozwiązania wojny.
Jak przekazała agencja prasowa Reuters, przemawiając na spotkaniu ukraińskich sojuszników wojskowych w siedzibie NATO w Brukseli w środę, Hegseth wygłosił najjaśniejsze i najbardziej bezpośrednie oświadczenie publiczne na temat podejścia nowej administracji USA do trwającej prawie trzy lata wojny. „Chcemy, tak jak wy, suwerennej i prosperującej Ukrainy. Ale musimy zacząć od uznania, że powrót Ukrainy do granic sprzed 2014 r. jest nierealnym celem” — powiedział Hegseth na spotkaniu ukraińskich urzędników i ponad 40 sojuszników.
„Dążenie do tego iluzorycznego celu tylko przedłuży wojnę i spowoduje więcej cierpienia” — dodał.
Zobacz też: Gen. Najew: W przeddzień rosyjskiej inwazji wywiad nie informował o zbliżającej się agresji
Powiedział również sojusznikom Waszyngtonu z NATO, że będą musieli stanąć na wysokości zadania i wziąć na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy. Powiedział, że „surowe realia strategiczne”, takie jak problemy bezpieczeństwa granic USA i zagrożenia ze strony Chin, uniemożliwiły USA „skupienie się przede wszystkim na bezpieczeństwie Europy”.
Jego uwagi na temat Ukrainy były wyraźną zmianą w stosunku do stanowiska administracji Bidena i wielu najbliższych sojuszników Ukrainy, którzy zadeklarowali, że będą wspierać Kijów tak długo, jak będzie to konieczne, i podkreślili znaczenie integralności terytorialnej.
Jego komentarze sugerowały również, że Kijów będzie musiał zrezygnować z niektórych kluczowych celów wojennych — odzyskania terytorium od Rosji i zapewnienia ochrony przed przyszłymi atakami poprzez członkostwo w kierowanym przez USA sojuszu wojskowym NATO.
Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiedziało natychmiast na prośbę o komentarz.
Zobacz też: Ministerstwo obrony Ukrainy oferuje wysokie kontrakty dla osób poniżej 24 roku życia
Hegseth powiedział, że każdy trwały pokój musi obejmować „solidne gwarancje bezpieczeństwa, aby zapewnić, że wojna nie rozpocznie się ponownie”. Powiedział jednak, że wojska amerykańskie nie zostaną wysłane na Ukrainę w ramach takich gwarancji.
Powiedział również, że „Stany Zjednoczone nie wierzą, że członkostwo Ukrainy w NATO jest realistycznym wynikiem negocjowanego porozumienia”. Zamiast tego gwarancje bezpieczeństwa powinny być poparte „zdolnymi europejskimi i nieeuropejskimi wojskami”, powiedział szef Pentagonu.
„Jeśli te wojska zostaną wysłane jako siły pokojowe na Ukrainę w dowolnym momencie, powinny zostać wysłane jako część misji spoza NATO i nie powinny być objęte Artykułem 5”, powiedział, odnosząc się do klauzuli wzajemnej obrony sojuszu.
Kresy.pl/Reuters































