Sejmik Małopolski – szósty po Dolnośląskim, Opolskim, Lubuskim, Lubelskim i Podkarpackim – potępił ludobójstwo na Kresach Wschodnich dokonane przez OUN-UPA.
Podczas sesji, która odbyła się 27 września, radnym Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej udało się dojść do porozumienia w sprawie wspólnego tekstu rezolucji o ludobójstwie na Kresach Wschodnich.
Projekt rezolucji przedstawili radni PiS. W zaproponowanym przez nich tekście była mowa m.in. o niepokoju z powodu gloryfikowania OUN-UPA na zachodniej Ukrainie oraz ubolewaniu z powodu okrywania milczeniem prawdy o dokonanym ludobójstwie na Wołyniu i Kresach, w przeciwieństwie do zbrodni hitlerowskich i katyńskiego mordu. Radni PO zaproponowali poprawki, zgodnie z którymi z tekstu miała zniknąć nazwa UPA i zapisy o jej gloryfikowaniu na Ukrainie.
– Nasza wersja nie zaognia atmosfery między narodami – tłumaczyła Teresa Starmach z PO. – Nasz projekt w niczym nie szkodzi relacjom z Ukrainą, bo oparty jest na prawdzie – bronił pierwotnej wersji rezolucji Jan Hamerski z PiS. Przebieg dyskusji nie wskazywał na to, by udało się ustalić wspólny tekst, ale gdy nie widać było nadziei na porozumienie, ogłoszono przerwę, podczas której radni PO i PiS jednak się dogadali.
Ostatecznie Sejmik Województwa Małopolskiego oddał “cześć Polakom i obywatelom Rzeczpospolitej innych narodowości pomordowanym przez OUN-UPA na Wołyniu i kresach Południowo-Wschodnich II RP”. Radni złożyli także hołd żołnierzom AK, BCh, NSZ oraz formacjom samoobrony, które podjęły walkę w obronie ludności cywilnej.
Sejmik zaapelował o dążenie do prawdy o ludobójstwie na Kresach i umieszczenie w programie nauczania i podręcznikach informacji o tej karcie historii Polski oraz wyraził pogląd, że wzajemny szacunek i współpraca narodów polskiego i ukraińskiego leżą w interesie Polski i Ukrainy.
Zdaniem radnego i dyrektora krakowskiego oddziału IPN Marka Lasoty konieczne jest ujęcie problemu polsko-ukraińskiego w programach nauczania i podręcznikach szkolnych. Jednocześnie zaznaczył, że strona polska oczekuje takiej samej postawy ze strony ukraińskiej.– Nie możemy godzić się z faktem, że naród ukraiński – który również tak mocno ucierpiał – budował poczucie swoje tożsamości na akcentach nie służących dobrym stosunkom polsko-ukraińskim – dodał Marek Lasota.
Podjęta w poniedziałek rezolucja ma trafić do prezydenta RP, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów Spraw Zagranicznych, Edukacji i Szkolnictwa Wyższego, a także małopolskich parlamentarzystów.
Dziennik Polski/malopolskie.pl/Kresy.pl





























