W czasie przedwczorajszego głosowania projektu ustawy o pomocy dla zadłużonych we frankach nieoczekiwanie przeszła poprawka opozycji.
Według zgłoszonego przez rząd projektu banki miały wyrównywać jedynie połowę różnicy kursowej, która dprowadziła do tego, że ci którzy brali kredyty we frankach szwajcarskich, muszą dziś spłacać znacznie większe kwoty, niż prognozowali przed laty analitycy banków. Tymczasem dzięki poparciu koalicyjnego PSL Sejm przyjął poprawkę posłów SLD, która nakłada na banki obowiązek wyrównania do 90% różnicy kursowej. Wywołało to ostre krytyki ze strony polityków Platformy Obywatelskiej, którzy określili je jako “destabilizację systemu bankowego” oraz “populizm”. PO już zapowiada odrzucenie poprawki w Senacie. Szef SLD Leszek Miller oskarżył rządzącą partię o to, że popiera nie obywateli, lecz “tłuste koty wylegujące się w bankach”.
wyborcza.biz/tvn24.pl/kresy.pl




























