3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    PiS to nie są patrioci, tylko zdrajcy i sprzedawczyki. Jak chodzi o tę ustawę, to zgodnie z filozofią ukraińską, jest ona wewnętrzną sprawą Polski i nie może zaszkodzić naszym stosunkom z Ukrainą.

    Najważniejsze jednak jest to, że Polska w ogóle nie potrzebuje Ukrainy. Powstała bowiem wygodna sytuacja dla Polski: Ukraina nie pogodzi się z Rosją z powodu Krymu, którego im Rosja nigdy nie zwróci, a jeżeli Kijów chce współpracy z zachodem, to droga do tej współpracy wiedzie przez Polskę.

    Dlatego Polska nie musi o nic zabiegać na Ukrainie, lecz Ukraińcy na kolanach muszą nas błagać o współpracę.

    Jak z powyższego wynika, PiS forsując współpracę z Ukrainą za wszelką cenę, zdradza Polskę i działa na jej szkodę.

    • Laszka
      Laszka :

      @jazmig

      Chyba, ze chodzi tu o cos innego. Ukraincom wydaje sie, ze moga sie ponad glowami Polakow z zachodem dogadac, dlatego tak na Polske pluja. Dzisiaj przeczytane na niemieckiej stronie:

      http://www.deutschlandfunk.de/polen-und-ukraine-die-vergangenheit-spaltet-die.795.de.html?dram:article_id=400114

      Niejaki ppolitolog: Taras Beresowetz powiedzial:

      “Wir sollten davon abkommen, Polen als Anwalt der Ukraine in der EU zu betrachten. Die Ukraine braucht keine Anwälte, sondern gute, partnerschaftliche Beziehungen mit den führenden EU-Ländern, also mit Deutschland und Frankreich. Polen sollte sich um seine innenpolitischen Probleme kümmern.”

      tlumaczenie:

      my musimy odejsc od tego , zeby Polske jako adwokata Ukrainy w EU traktowac. Ukraina nie potrzebuje adwokatow, tylko dobrych partnerskich ukladow z najwazniejszymi krajami UE, czyli z Niemcami i z Francja. Polska powinna sie swoimi wewnetrznymi problemami zajac.

      I tyle w temacie Ukrainy.

  2. jaro7
    jaro7 :

    No właśnie pośle Rzymkowski o tym pisałem ,o nagłasnianiu w mediach elektronicznych nie dla jakiś niszowych gazetek.A posłanka Mazurek zwana “narzeczoną Frankenstejina (Terlecki) to niech lepiej siedzi cicho a jak kocha upainę to niech się tam przeniesie.