Dziennik „Rzeczpospolita” opublikował na swoich stronach internetowych sondaż nt. tego, kto odpowiada za ochłodzenie na linii Warszawa – Paryż. Wynika z niego m.in., że opinie w tej sprawie są wyraźnie skorelowane z wiekiem respondentów.
Według sondażu SW Research dla serwisu rp.pl, największy odsetek badanych Polaków uważa, że winne ochłodzenia stosunków między Polską a Francją są raczej polskie władze (37,7 proc.). 27,4 proc. uważa, że winne są władze Francji. Z kolei 22,7 proc. ankietowanych uważa, że odpowiedzialność spoczywał zarówno na władzach w Paryżu, jak i w Warszawie. 12 proc. Polaków nie ma zdania w tej sprawie.
Przeczytaj: Szydło: niech Macron zajmie się sprawami swojego kraju
Według Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research, częściej na winę polskich władz wskazują mężczyźni (41 proc.), a także osoby o najniższym poziomie wykształcenia (53 proc.), o dochodzie w przedziale 3001- 5000 zł (47 proc.) oraz badani z dużych miast, liczących 200-499 tys. mieszkańców (44 proc.). Zwrócono również uwagę, że wraz ze wzrostem wieku rośnie odsetek osób, które obwiniają polskie władze za gorsze relacje z rządem Francji. Wśród osób powyżej 50 roku życia uważa tak 49 proc. ankietowanych, podczas gdy w grupie najmłodszej (do 24 lat) – tylko 25 proc.
Zdaniem części komentatorów, wyniki sondażu są skorelowane z poglądami politycznymi i preferencjami partyjno-wyborczymi ankietowanych. Na łamach rp.pl zwracano uwagę, że ogólny odsetek osób winiących wyłącznie Francję za obecne pogorszenie stosunków, w przybliżeniu odpowiada tzw. twardemu elektoratowi PiS.
Należy zaznaczyć, że badanie przeprowadzono na stosunkowo małej grupie, liczącej 800 ankietowanych.
rp.pl / Kresy.pl






























