Prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zapowiada, że kolejna fala inwestycji w siły zbrojne skoncentruje się na technologiach cyfrowych, rewolucji informatycznej w wojsku, rozpoznaniu kosmicznym i dronach – informuje “Rzeczpospolita”.
Program rozwoju bezzałogowych systemów rozpoznawczych i uderzeniowych, zdaniem gen. Stanisława Kozieja, szefa BBN, ma tak duże znaczenie dla narodowego bezpieczeństwa, że zwierzchnik sił zbrojnych chce przekonać rząd do specjalnego sposobu finansowania dronowych inwestycji – pisze “Rzeczpospolita”.
Mowa o wyodrębnieniu co roku kwoty 750-800 mln zł odpowiadającej 0,05 proc. PKB, aby zapewnić stabilne wieloletnie nakłady na bezpilotowce (BSL) i inne bojowe roboty.
W operacyjnych planach MON na najbliższą dekadę przewidywano zamówienie prawie stu zestawów bezzałogowych statków powietrznych za ok. 3 mld zł, ale najnowszy plan prezydencki znacznie zwiększa skalę przedsięwzięcia.
“Rzeczpospolita”






























