Centralne Biuro Wyborcze Rumunii zdecydowało, że Calin Georgescu nie może startować w powtórzonych w wyborach prezydenckich. Decyzja ta nadal może zostać zaskarżona do sądu konstytucyjnego.

Rumuńskie Centralne Biuro Wyborcze poinformowało w niedzielę o odrzuceniu kandydatury prawicowego Calina Georgescu w powtórnych wyborach prezydenckich w maju. Informację przekazał rzecznik instytucji.

Wcześniej Biuro otrzymało ponad 1 tys. sprzeciwów wobec kandydatury Georgescu.

“Decyzja o wyeliminowaniu Georgescu z wyścigu prezydenckiego 4 maja prawdopodobnie pogłębi antyestablishmentowe nastroje w Rumunii i przyniesie korzyści skrajnej prawicy. Sondaże wykazały, że gdyby Georgescu wystartował, zdobyłby od 40 proc. do 45 proc. głosów w pierwszej turze, co dałoby mu realną szansę na zostanie prezydentem Rumunii” – pisze agencja Bloomberg.

Decyzja ta nadal może zostać zaskarżona do sądu konstytucyjnego.

Zobacz: Rumunia. Lider sondaży Calin Georgescu zatrzymany

Prawicowy polityk Calin Georgescu startował w wyborach jako kandydat niezależny, wygrał I turę, choć sondaże nie dawały mu szans na wejście do II tury – tuż przed wyborami w niektórych miał ok. 5 proc. poparcia. Polityk zdobył 22,94 proc. głosów i wszedł do II tury. Rumuński Sąd Konstytucyjny zadecydował jednak o unieważnieniu pierwszej tury wyborów prezydenckich, podając jako powód podejrzenie ingerencji Rosji. Ponowne wybory prezydenckie odbędą się 4 maja, zaś ewentualna druga tura 18 maja.

Przeczytaj: Media: to nie Rosja, tylko rumuńscy liberałowie opłacili kampanię na TikToku, która pomogła Georgescu

bloomberg.com / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności