Rumuni z Besarabii wzywają władze Rumunii do interwencji w obronie swoich praw

Rumuni z południowej części Besarabii – regionu anektowanego w 1940 przez Ukrainę – obawiają się, iż w reakcji na stowarzyszenie Mołdawii z UE Rosja będzie usiłowała stworzyć z południowych regionów tego kraju oraz z ukraińskiej części Besarabii prorosyjską republikę, co miałoby zagrażać rumuńskiej ludności tych obszarów.

Odezwę, w której wyrażono zaniepokojenie ewentualnymi rosyjskimi planami, wydało Forum Społeczności Rumuńskiej Besarabii Południowej. Jej autorzy przewidują, że Rosja może planować utworzenie z południowych regionów Mołdawii oraz z ukraińskiej części Besarabii (Budziaku) – miast Izmaił i Bolgradu – oddzielną organizację państwową lub quasi-państwową. Miałaby to być reakcja Moskwy na podpisanie przez Kiszyniów umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

Autorzy odezwy uważają, że może być to struktura podobna do Naddniestrza. Wg nich uderzyłoby to w prawa ludności rumuńskiej południowej Besarabii.

Pod apelem podpisała się także m.in. organizacja kulturalna “Besarabia”, a także Rumuni obwodu odeskiego z Rumuńskiego Instytutu Kultury. Wskazują oni na problemy stojące przed rumuńską społecznością Besarabii.

W odezwie wskazano także na zagrożenie rozprzestrzeniania “sztucznej tożsamości” mołdawskiej, co ma na celu pozbawienie południowej Besarabii “rumuńskiego ducha”. Wielu Rumunów bowiem uważa Mołdawian za członków tego samego narodu. Dodatkowo język mołdawski i rumuński są bardzo podobne, niemal identyczne. Besarabia, w tym dzisiejsza Mołdawia (bez separatystycznego Naddniestrza), do aneksji przez sowiecką Ukrainę w 1940 była częścią Królestwa Rumunii.

Rumunii w Besarabii oczekują wsparcia i ingerencji państwa rumuńskiego w związku z obroną ich praw.

adevarul.ro/Kresy.pl

forma płatności