Posłowie Kukiz’15 wywodzący się z Ruchu Narodowego nie chcą współpracować z Piotrem Marcem „Liroyem” – podaje „Super Express”.
Do sprawy odniósł się lider Ruchu Narodowego Robert Winnicki, który obecność „Liroya” we wspólnym klubie parlamentarnym określił jako „dość problematyczną”. Anonimowi rozmówcy „Super Expressu” z Kukiz’15 zwracają uwagę na skrajne poglądy rapera, diametralnie różne od linii programowej Ruchu Narodowego.
„Wiedziałem, że z narodowcami będzie problem”– mówi z kolei w rozmowie z „Super Expressem” Janusz Sanocki, bliski współpracownik Pawła Kukiza. Jego zdaniem to nie poglądy są najważniejsze, ale wola zmiany Konstytucji.
Postać „Liroya” już wcześniej wywołała kontrowersje. Z powodu jego obecności na listach wyborczych, ruch Kukiz’15 utracił poparcie wśród środowisk patriotycznych, a część narodowców otwarcie odżegnała się od projektu Kukiza.
„Super Express”/interia.pl/KRESY.PL



























