Ćwiczenia DRAGON-17 będą odbywać się na kilku poligonach, na lądzie, morzu i w powietrzu. Strona polska zaprosiła do ćwiczeń partnerów z NATO oraz spoza Sojuszu.

Manewry DRAGON-17 pozostają ćwiczeniami narodowymi, jednak na zaproszenie Polski pojawili się żołnierze z krajów NATO oraz partnerskich. Wspólnie z polskimi żołnierzami na ćwiczeniach będą obecne oddziały z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Słowacji, Włoch, Bułgarii i Rumunii, a także z Litwy i Łotwy oraz z Gruzji i Ukrainy.

Łącznie w manewrach DRAGON-17 udział weźmie ponad 17 tysięcy żołnierzy i 3,5 tysiąca jednostek sprzętu. Ćwiczenia będą prowadzone na kilku poligonach w kraju – na lądzie, morzu i w powietrzu.

ZOBACZ TAKŻE: MON ujawnił szczegóły największych manewrów Wojska Polskiego DRAGON-17

Po raz pierwszy w ćwiczeniach DRAGON-17 udział wezmą Wojska Obrony Terytorialnej, a także stacjonujące w Polsce pododdziały NATO, pozostające naszym kraju w ramach wzmacniania wschodniej flanki NATO. Z tego powodu na poligonach znajdą się wojskowi z amerykańskiej ciężkiej brygady pancernej i żołnierzy z batalionowej grupy bojowej.

Podoba Ci się ta strona?
Wesprzyj nas.

Dowództwo ćwiczeń DRAGON-17 wskazuje, że manewry mają charakter obronny. Ich scenariusz zakłada, że jedno z państw sąsiedzkich podjęło próbę destabilizacji politycznej w kraju. Agresor próbuje zająć część terytoriów Polski, aby uzyskać dostęp do surowców. Wojska uczestniczące w manewrach mają reagować na zagrożenia i odeprzeć atak. W ćwiczeniach sprawdzane będą reakcję tak na zagrożenia konwencjonalne, jak i hybrydowe. Wojskowi nie podali jednak szczegółów planowanych działań.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosja: Śmigłowiec ostrzelał cywilów rakietami w trakcie manewrów ZAPAD-2017 [+VIDEO]

Dzisiaj jest też ostatni dzień rosyjsko-białoruskich manewrów Zapad-2017. W dniu dzisiejszym są one obserwowane przez prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę. Oprócz niego na poligonie Borysów będzie obecny minister obrony Rosji Siergiej Szojgu.

kresy.pl / bankier.pl

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz