Rosjanie cofnęli wczoraj z granicy transport 300 ton jabłek z Polskie. Ich jakość zakwestionował rosyjski urząd nadzoru fitosanitarnego.

RosTrepodNadzor uważa, że jabłka z Polski były skażone pestycydami i jako takie stwarzały zagrożenie dla zdrowa i życia konsumentów. O wyjaśnienie do Rosjan zwróciła się Państowa Inspekcja Ochorny Roślin i Nasiennictwa, gdyż wczoraj ograniczyli się oni do zamieszczenia odnośnej informacji na stronie internetowej urzędu.

Szef polskiej Inspekcji Tomasz Kłos obawia się czy rosyjskie służby nie zaczną teraz stosować wobec polskich producentów jabłek zasady odpowiedzialności zbiorowej, co w przeszłości już się zdarzało. Tym bardziej, że w tym roku znacznie wzrosła liczba kwestionowanych przez Rosjan polskich transportów produktów rolnych – od 1 stycznia było już 76 takich przypadków.

rmf24.pl/kresy.pl

forma płatności