Rządowa „Rossijskaja Gazeta” zastanawia się nad przyczynami nieudanych testów rakiety balistycznej „Buława”. To główna broń dla 8-miu najnowszych, atomowych okrętów podwodnych klasy „Borej”, zamówionych przez rosyjską flotę.
Ekspert wojskowy Oleg Siergiejew zwraca uwagę, że “Buława” przeznaczona dla okrętów podwodnych, jest rozwinięciem lądowych rakiet „Topol-M”. Jednak warunki panujące podczas wystrzeliwania rakiet spod wody są zupełnie inne niż lądzie. Zdaniem specjalisty próby adaptacji pocisku do nowej roli można porównać do przekształcenia samochodu w samolot. Według niego rakiety Topol nie nadają się do takiej modernizacji.
„Rossijaskaja Gazeta” zwraca uwagę, że w tym roku powinny zakończyć się próby pierwszego okrętu podwodnego klasy „Boriej”. Na marzec przewidziane były testy z rakietą „Buława”. Tymczasem wojskowi twierdzą, że na wyposażenie okrętu „Jurij Dołgorukij” rakiety „Buława” wejdą najwcześniej w przyszłym roku.
jz/IAR


























