Żołnierzom Piechoty Morskiej w Kerczu, podlegającym ukraińskiej Marynarce Wojennej, dano czas do 16 marca na podjęcie decyzji o tym gdzie chcą służyć – poinformował na swojej stronie na Facebooku Władysław Sjeliezniow – szef centrum medialnego Ministerstwa Obrony
Sjeliezniow powiadomił, że 9 marca do „czarnych beretów” z powtórną wizytą przybył przybył dowódca przybrzeżnych wojsk Floty Czarnomorskiej – generał major Aleksandr Ostrikow.
„Wg słów uczestników spotkania, przedstawiciel Floty Czarnomorskiej zaproponował żołnierzom, by „pomyśleli” i do 16 marca podjęli decyzję o tym, gdzie chcą służyć dalej i by napisali odpowiednie raporty” – pisze Sjeliezniow.
Żołnierzom obiecano utrzymanie wg standardów Floty Czarnomorskiej i inne przywileje.
„W przeciwnym wypadku mowa była o siłowym wpływie na ukraińskich żołnierzy” – twierdzi Sieliezniow.
Na spotkaniu mowa była również o tym, że blisko 60 takich raportów mieli już napisać żołnierze „czarnych beretów” w Teodozji. Źródła w Teodozji jednak nie potwierdzają tej informacji.
Tymczasem w Eupatorii żołnierze 55-go pułku rakietowego otrzymali pisemne ultimatum, z żądaniem rozbrojenia i oddania się pod ochronę Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej. Żądanie ma zostać wypełnione w ciągu 24 godzin. Dowództwo jednostki ogłosiło, że w tym czasie będzie się przede wszystkim kontaktować ze swoimi przełożonymi.
Zastępca komendanta jednostki poinformował z kolei, że do zakładu remontowego znajdującego się na terenie jednostki przybyło więcej niż 10 samochodów z żołnierzami.
News.liga.net/Pravda.com.ua/Kresy.pl





























